Śniło mi się, że była noc, a ja spałam najpierw koło budy mojego psa na słomie, a potem chyba w jego budzie. Potem widziałam schowanego bażanta . Śniło mi się też, że wchodziłam do kościoła z siostrą, przeżegnałam się i dotknęłam wody święconej. Następnie mdlałam, ale po chwili się ocknęłam. Spotkałam nauczycielkę od WOS-u. W kościele był półmrok .
Sny
lodzia0001 15 kwietnia 2011