Sennik Dobry uczynek - SennikOnline.pl

Sennik Dobry uczynek

Nasze interpretacje snu dobry uczynek sprawdzają się w 100%

Znaczenie snu dobry uczynek

    10 10
  • Interpretacja:

    Ktoś dla Ciebie - zmiana szczęścia; Od kobiety - przyjaźń i dobre rady; Od dziecka - czeka Cię niewdzięczność.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 100% Nie 0%

6 2

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. Agataaaaaaaaaaaaa (Gość) 27 maja 2011

    dobre duchy

    śniły mi się dobre duchy.. akcja działa się w zamku.. w tym zamku ja mialam imprze z duchami.. po jakimś czasie kilka z duchów zaprowadziło mnie do miejsca w którym kiedyś był jakiś zmarły.. to był chyba zły duch.. te dobre duchy kazały mi go wzkrzesić.. w tej komnacie do której mnie zaprowadziły było jakoś starsznie.. wiało ,były różne odgłosy.. w pewnej chwili odwóricłam się i dobrych duchów nie było..

  2. sen (Gość) 11 kwietnia 2011

    wyglądam przez okno u sąsiada jego dom jest na górce i zaglądam do swojego domu jest o wiele niżej ,ale widok jest bardzo dobry z okien widać zapalone światło

  3. kika (Gość) 6 lutego 2011

    zły i dobry związek

    jestem w związku w którym mężczyzna mnie oszukał, ja się o tym dowiaduję i wyjeżdżam. Tam spotykam innego faceta, jest miły, fajny i w ogóle, ale ja nadal kocham tamtego. Związuję się z Piotrem (facet poznany na wyjeździe) ale Rafał (mój były chłopak którego nadal kocham) prosi o wybaczenie, mówi, że zrozumiał, że mnie kocha itp. W końcu Piotr pyta się mnie czy chce z nim gdzieś wyjechać, do Bostonu bo dostał tam staż (w rzeczywistości też tak było, ale nie do Bostonu i nie na staż) na cały rok. Ja się zastanawiam (do tej pory było tak jak w rzeczywistości, ale naprawdę pogodziłam się z Rafałem i nigdzie nie wyjechałam). W śnie zgadzam się, Rafał prosi żebym nie wyjeżdżała ale ja wyjeżdżam. Pierwszy miesiąc (chyba) był fajny i w ogóle, ale potem się zaczęło psuć. Piotr mnie bił, wyżywał się na mnie, więził mnie w domu. Wytrzymałam tak dwa miesiące. Gdy wyjechał na jakiś dwudniowy wyjazd to uciekłam stamtąd kupiłam bilet lotniczy do W-wy i poleciałam. Tam zaczęłam spacerować po różnych miejscach w których byłam z Rafałem (bo nadal go kochałam) i wspominać. W pewnym momencie zasłabłam i oparłam się o drzewo. Poczułam, że zaraz zemdleję pewnie bym upadła, ale ktoś mnie złapał i zaprowadził na ławkę. To był Rafał. Chciał mnie odprowadzić do domu, zgodziłam się. Zaczęliśmy rozmawiać. W końcu doszło do tego, że mu się wyżaliłam z tego co robił mi Piotr, a on mnie przytulił. Potem widziałam kilka takich jakby obrazów z tego jak Rafał mnie wspiera, byliśmy razem. Po jakimś tam czasie spotkałam na ulicy Piotra, był wściekły, że uciekłam coś do mnie mówił, bałam się, było ciemno bo wracałam do domu późno z pracy. Uderzył mnie krzyknęłam. Potem było chwilę ciemno i widziałam szpital, ja byłam podłączona do aparatury i innych urządzeń byłam w śpiączce. Rafał trzymał mnie za rękę. Widziałam kilka takich scen jak Rafał coś do mnie mówi i trzyma mnie za rękę. Po tych kilku obrazach obudziłam się ze śpiączki. Zaraz potem widziałam mnie i Rafała z jakimś dzieckiem na rękach. Wtedy się obudziłam z myślą, że jednak dobrze zrobiłam, że nie wyjechałam z Piotrem ;) .

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny