Sennik Jazda - SennikOnline.pl

Sennik Jazda

Nasze interpretacje snu jazda sprawdzają się w 67%

Znaczenie snu jazda

    9 10
  • Interpretacja:

    Jazda - Tłumaczy się jako wolę stałych postępów na drodze życia, jako dążenie do poznania prawdziwych wartości.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 83% Nie 17%

  • Interpretacja:

    Każda jazda oznacza pogorszenie stosunków obecnych



    Wolna - liche rezultaty z przedsięwzięć

    Szybka - zdobycie majątku, ale w bardzo ryzykowny sposób

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 60% Nie 40%

  • Interpretacja:

    spełnienie nadziei

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 0% Nie 100%

  • Interpretacja:

    Na koniu - Spełnienie nadziei i radość; Spaść z konia - nieszczęścia i straty finansowe; Zeskoczyć - dopniesz upragnionego celu; Ktoś dosiadający konia - strata najlepszych przyjaciół; Spłoszony koń - zwiastun kłótni lub płotek na twój temat; Wstrzymać rozpędzonego konia - unikniesz kłopotów i zwyciężysz nad nieprzyjaciółmi; Jechać w pięknym powozie - zapowiedź szczęścia, honorów i lepszego losu; W kilka koni - wielkie bogactwo; Lichym koniem - niespokojne życie i troski; Koleją - chrzest lub wesele bliskich; W wozie ciągnionym przez ludzi - zdobędziesz bogactwo i majątek przemocą; Przez urodzajne pola - szczęście; Przez most - trudy w podróży; Przez las lub puste okolice - przyszłość pełna trosk; Na ośle - strzeż się przed utratą honoru i czci.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak Nie

15 5

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. Salcicia 8 lipca 2012

    Prowadzenie samochodu po rożnych drogach

    Śniłam, że moja kierowniczka wysłała mnie na miasto, żebym coś załatwiła. Pojechała samochodem, mimo że nie mam prawa jazdy. Jechałam krętĄ drogą, przejżdżałam po lodzie- bałam się, żeby nie wpaść w poślizg. Bez problemu pokonałam ten odcinek drogi. Musiałam też przejechać przez steumień z zimną i czystą wodą. W steumieniu były takie jakby kamienie po ktorych osteoŻnje z moim psem przeszłam. W między czasie zatrzymałam się, żeby coś zjeść. Najadlam sie. Wracajac do pracy spotkałam ludzi z pracy, ktorzy też jedli. Znow musiałam prowadzić auto i znów ta sama droga. Ku mojemu zdziwieniu bardz przyjemnia mi sie prowadzilo samochod i bez wiekszych problemów.

  2. blackrose666 29 maja 2011

    jazda samochodem

    prowadziłam samochód razem ze mną na tylnim siedzeniu za moim siedział mój kuzyn (skrycie czuje do nego coś więcej niż tylko kuzynską miłośc) miałam włosy spięte klamrą które on mi rozpuścił i delikatnie gładził po nich dłonią gdy spojrzałam sie do przodu widziałam prosta oświetloną swiatłami samochodu drogę

  3. maja.k.78 19 lutego 2011

    jazda samochodem

    jadę z córką samochodem nadmiernie szybko powiatowymi drogami,dookoła jest okropny bałagan, chociaż wiem,że jadę za szybko nie obawiam się chociaż spodziewam się,że mogę stracić panowanie nad pojazdem...tak za chwilę się dzieje,za szybko wchodzę w zakręt i auto spada z niewielkiej skarpy,bezpiecznie na 4 koła,znowu dookoła jest okropny bałagan...po chwili podjeżdza samochodem znajomy...widział jak jedziemy i spodziewał się tego co nastąpiło...i pyta czy jesteśmy całe...jesteśmy całe i nawet nie przestraszone...

  4. tomaszradzikowski 6 lutego 2011

    jazda tramwajem

    jadę tramwajem z brunetką z długimi włosami!nagle ona mówi tomek zostawie go jest 21 wiek zostawie go a my zrobimy sobie drugie dziecko!po czym rzuca się mi wramiona!

  5. AniaM 4 lutego 2011

    Podróż i wspinaczka

    Zaczęło się od wyciągania roweru z ciasnej, brudnej piwnicy. Potem komiś oznajmiałam, że idę pojeździć, po czym wsiadłam na rower. W planach było zobaczyć co jest z drugiej strony mojej wsi. Gdy jechałam, zaczął siąpić deszcz, ale szybko przestał. Jeździłam po jakimś osiedlu z targiem i ciasnymi uliczkami. Ni stąd ni z owąd stałam w nielicznym towarzystwie i zakładałam się że wespnę się na blok. Przy tym był to blok z palet, lub innych luźno poustawianych na sobie fragmentów. Wspinałam się i wspinałam, a jak już byłam u szczytu to spadłam.
    Po tym nastąpił sen trzecio-osobowy, czyli byłam jakby duchem, który widzi i slyszy to co mówią i robią inni. Miałam świadomość że zabrała mnie karetka do szpitala, jeden chłopak i kilkoro innej młodzieży postanowiło wyjaśnić jak to się stało że spadłam i kto jest temu winny. Poszli wyoytać babcię z którą mieszkałam (bylam sierotą)

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny