Sennik Koszmar - SennikOnline.pl

Sennik Koszmar

Nasze interpretacje snu koszmar sprawdzają się w 33%

Znaczenie snu koszmar

    8 10
  • Interpretacja:

    Koszmar - Drastyczny sposób, w jaki psyche stara się zwrócić twoją uwagę.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 33% Nie 67%

6 2

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. Mutek1017 19 lutego 2014

    Wołanie

    Wczoraj miałam okrony koszmar. Śniło mi się, że tak jakby patrze z swojego okna w dół a tam na dole stoi jakiś mężczyzna, który krzyczy moje imię i mówi wpuść mnie. Miałam wrażenie, że to dzieje się naprawdę i zaczęłam się bać więc się obudziłam. Czy ktoś wie co to może oznaczać?

  2. alexxfuckyou 24 maja 2013

    prawdziwy koszmar

    Sen był naprawdę bardzo dziwny.Spędzałam czas ze swoim chłopakiem,i nagle on stał się duchem,nie widział go nikt poza mną,wzięłam go za rękę do moich rodziców by powiedzieć że robi sobie ze mnie żarty ale oni go nie widzieli.On zaczął troche zanikać,mówił że ma mało czasu ,że musi się pożegnać.Mnie ogarnęła wtedy wielka panika,zaczęłam płakać,krzyczeć i za nic nie chciałam go puścic.Żeby mnie uspokoic mówił że caly czas będIe przynie sercem.Przytuliłam się ostatni raz i zniknął.Pojechałam do przyjaciółki,wszystko opowiedziałam i chciałysmy pojsc do jego mieszkania,by zapytac sie jego rodziców czy moge wziac kilka jego rzeczy.Jego tata powiedzial ze "dałam sie nabrać" i że Igor zaraz tu przyjdzie.Bylam w szoku i byłam też bardzo zła na niego.Kiedy Igor wszedl do pokoju,wygladał zupełnie inaczej.Miał czarne oczy.był otyły,wyglądał groźnie i miał czarne paznokcie.Powiedział że tak na prawde chcial sie odemnie uwolnic,i ze mam znikać,że on nie jest teraz sobą,że jest w nim "człowiek zło"uciekłam przestraszona i wtedy sie obudziłam.Może ktoś mi powie co to może oznaczać

  3. HarryFanka (Gość) 7 września 2012

    Koszmar z dzieciństwa

    Byłam małą dziewczynką, miałam około 6 lat. Biegałam po lesie z chłopczykiem, którego nie znałam. Bawiliśmy się. W pewnym momencie znaleźliśmy się na małej polance jasno oświetlonej słońcem. Było tam cudownie. Ciepłe promienie słońca przyjemnie rozgrzewały skórę. W powietrzu latały motyle.
    Na środku polanki znajdowało się małe wzniesienie. Wbiegliśmy na nie wesoło. Gdy obiegliśmy je dookoła zauważyłam, że po drugiej stronie są stare, drewniane drzwi. Składały się z kilku zbitych ze sobą spróchniałych desek. Drewno było ciemne. Drzwi te wydały mi się bardzo tajemnicze, a ja uwielbiałam tajemnice. Dlatego niewiele myśląc postanowiłam sprawdzić co to za miejsce. Nie wydawało mi się to wtedy niebezpieczne, sądziłam, że to niezła zabawa.
    Zawołałam mojego towarzysza i razem otworzyliśmy stare drzwi do przygody. Otwarły się gładko, nie wydając żadnego dźwięku. Ogarnęło mnie niezwykłe podniecenie towarzyszące cudownemu uczuciu ciekawości. Gdy tylko zrobiłam pierwszy krok przez spróchniały próg atmosfera się zmieniła. Poczułam lekki niepokój, lecz nie przejęłam się tym. W powietrzu unosił się zapach starości i kurzu. Prysło uczucie cudowności. Stałam w zimnej, ponurej piwnicy. Bałam się piwnic. To dla mnie było ucieleśnienie strachu. Przed sobą widziałam drewniane schodki prowadzące w dół do małego pomieszczenia o niskim suficie pogrążonego w półmroku. Oświetlone było tylko przez małe okienko umieszczone w brudnej, pustej ścianie po lewej. Na wprost schodków stał równie stary jak drzwi, drewniany regał. Półki były prawie puste jeśli nie liczyć kilku pustych, zakurzonych słoików. Na prawo od schodków widniały kolejne, równie stare drzwi. Wyglądały jednak solidniej niż poprzednie, gdyż nie miały dziur, ani szczelin.
    Ignorując lekki niepokój, który wkradł się do mojego serca, zeszłam po skrzypiących schodkach i podeszłam najpierw do regału przyjrzeć się słoikom z bliska. Gdy obróciłam się, by zawołać chłopczyka zauważyłam, że przy schodach, w cieniu stoi ciemny, drewniany stół. Podeszłam do niego także tylko po to, by przejechać po zakurzonym blacie opuszkami palców. Kurz osiadł na skórze w postaci mocno siwych plamek. Potarłam palce o siebie, by je oczyścić i podeszłam tym razem do drzwi. Wyglądały tak złowrogo w surowej, betonowej ścianie. Lecz zdawały się jednocześnie wołać do mnie telepatycznym głosem: "Otwórz mnie!". Częściowo świadomie posłuchałam niemego rozkazu i mym oczom ukazało się wyjątkowo ponure i nieprzyjemne pomieszczenie przypominające nieco kuchnię, lub spiżarnię.
    Przy ścianie po prawej znajdowały się kuchenne blaty i szafki również drewniane, jak reszta sprzętów w tej piwnicy. Były pokryte pajęczynami i wydawały się jeszcze bardziej zakurzone od regału i stołu w poprzednim pomieszczeniu. Ściana po lewej była pusta, o nią opierały się otwarte drzwi zakrywając ją prawie do połowy. Środek małego pomieszczenia zajmował stół podobny do tego poprzedniego, ale nieco większy. Wypełniał prawie całą wolną przestrzeń. Gdy ja i mój towarzysz weszliśmy do środka, by się rozejrzeć zauważyłam, że stół nie jest tak bardzo zakurzony jak reszta mebli. Wydało mi się to dosyć dziwne.
    Nagle za sobą usłyszałam huk. Szybko odwróciłam się, by zobaczyć zamknięte drzwi. Podbiegliśmy do nich i próbowaliśmy je otworzyć, ale to nic nie dało. Byliśmy uwięzieni w tym obskurnym miejscu. Teraz dopiero poczułam strach. Usłyszałam jakiś ruch za naszymi plecami i powoli odwróciłam się, choć nie chciałam tego robić. Nie chciałam tego widzieć. Ta zabawa już mi się nie podobała. Chciałam się tylko wydostać z tego strasznego, ponurego miejsca. Z jeszcze większym przerażeniem zdałam sobie sprawę z tego, że nie byliśmy tam sami. Zza stołu powoli wyłaniał się mężczyzna. Wyglądał nierealnie, jakby był pustym, czarnym miejscem wyciętym z całości obrazu. Miał czarny kapelusz, czarny, długi płaszcz, czarne rękawiczki, ale to, co mnie najbardziej przerażało, to była jego twarz. A raczej jej brak. Tam, gdzie normalnie jest twarz widniała tylko czerń.
    Z przerażeniem stwierdziłam, że mężczyzna podnosi wielki, lśniący nóż do mięsa. Poczułam, że się uśmiecha, gdyż nie mogłam tego zobaczyć. Powoli ruszył w naszą stronę tak, jakby się delektował widokiem naszych przestraszonych, dziecięcych twarzyczek. Rzuciliśmy się w przeciwną stronę, tak, że teraz znaleźliśmy się po przeciwnej stronie stołu niż czarny charakter. Facet zatrzymał się na chwilę. Czułam napięcie w każdym mięśniu mojego ciała. Nagle mężczyzna szybkim ruchem przemieścił się na naszą stronę stołu. Równie szybko i my znaleźliśmy sie po jego przeciwnej stronie. Znów poczułam jego emocje. Tym razem był zirytowany. Już nie był taki pewny zwycięstwa. Myślał, że szybko sobie z nami poradzi. Zaczęliśmy się gonić wokół stołu. Po dobrych kilkudziesięciu minutach biegania zaczęłam się męczyć. Lecz po goniącym nas mężczyźnie nie dało się nawet poznać zmęczenia. Byłam już tak przerażona, że myślałam, iż bardziej już nie można się bać.
    Nagle towarzyszący mi chłopczyk rzucił się na drzwi, które, o dziwo, ustąpiły, po czym znów się zatrzasnęły zanim zdążyłam do nich dobiec. Wrzasnęłam z bezsilności, gdy drzwi nie ustąpiły, gdy do nich dopadłam w desperackim zrywie. Po policzkach popłynęły mi gorące łzy. Odwróciłam się przyciskając plecy do drewna. Zobaczyłam, że mężczyzna jest już tuż przede mną i poczułam, że znów się uśmiecha. Po moich żyłach rozpłynęła się nagła fala odwagi i mój instynkt przetrwania dał o sobie znać. Rzuciłam się do przodu i przebiegłam obok zdezorientowanego chwilowo faceta. Natychmiast znalazłam się po przeciwnej stronie stołu i ogarnęła mnie fala zmęczenia, tak mocna, że o mało nie zwaliła mnie z nóg. Znów zaczęła się nasza groteskowa bieganina. W pewnym momencie moje nogi odmówiły mi posłuszeństwa i potknęłam się o wystającą z podłogi deskę. Padłam na brzuch. Nawet nie poczułam bólu. W tej chwili istniał tylko paraliżujący lęk przed nadchodzącym nieuchronnie końcem. Odwróciłam się na plecy by ujrzeć majaczącą nade mną czarną sylwetkę. Zalśnił ostry nóż. Niezdarnie zaczęłam się posuwać do tyłu, aż moje plecy zetknęły się z zimną ścianą. Teraz rozpłakałam się całkowicie. Zaczęłam błagać, by zostawił mnie w spokoju, by mnie nie zabijał, by nie robił mi krzywdy. Ale mężczyzna wciąż posuwał się naprzód niczym nieporuszony, niewrażliwy cień. "Morderca" przemknęło mi przez myśl. Czułam się straszliwie bezbronna, słaba i mała. Mężczyzna uniósł nóż nad głowę szykując się do ciosu...
    W tym momencie drzwi rozwarły się z hukiem i uderzyły w ścianę. Ja i mój dręczyciel spojrzeliśmy w tamtym kierunku. Zza drzwi wybiegł olbrzym. Był to Hagrid (z Harry'ego Pottera). Podbiegł do mnie, wziął mnie na ręce i wybiegł zanim zdążyłam się zorientować co się stało.

  4. irecki 18 lipca 2012

    Koszmar z trupem w tle

    Snilp mi sie ,ze poszedlem z domu na dzialke ktora znajdowala sie niedaleko, wydawalo mi sie , ze nalezy do mojej rodziny byla zarosnieta i stal na niej opuszczony dom . Dzialka byla strasznie waska . Poszedlem wlasnie tam i z dwiema kolezankami ze szkoly ktore slabo znam siedzielismy w tym domu . Po chwili zobaczylem ze lezy kolo nas cialo trzeciej kolezanki ( rowniez slabo mi znanej ale im lepiej ) i tak chwile siedzielismy. Ja odczuwalem niepokoj. Pozniej ucieklismy stamtad w strachu i chyba stalismy w jakiejs uliczce . Dodam ze np ta dzialka kojarzy mi sie ze starym gospodarstwam kupionym przez mojego ojca . Jednak wygladem go nie przypomina. Okolica w snie jest calkiem mi nieznana. Mam wrazenie ze dzial sie w malym miescie a ja mieszkam na wsi. Czekam na odpowiedz.

  5. anonim666 29 kwietnia 2012

    koszmar

    Śniło mi się że jest piątek 13 i idę na dworzec pks tak jak zawsze od strony sklepu i był on jakoś inaczej ustawiony numery były na odwrót a na końcu były drzwi do łazienki takie same jak są w mojej szkole u pielęgniarki. kiedy czekałam na autobus przyszły moje siostry i siostrzeniec i siostrzenica, usiedli koło mnie na ławce i czekałyśmy a obok mnie siedział w dżinsowych spodniach i kurtce jakiś facet nagle wyciągnął scyzoryk gdy zobaczył to pewny pan zaczął krzyczeć ''on ma nóż'' więc ten go wyrzucił a ludzie się uspokoili. dokładnie chwilkę później wyjął brzytwę i ludzie rozpoczęli panikę moje siostry gdzieś zniknęły a ja zostałam sama z dziećmi więc pobiegłam z nimi do tej łazienki na końcu było słychać strzały prosiłam dzieci aby były cicho i on nas usłyszał wziął siekierę i z boku zaczął psuć ścianę i wtedy się obudziłam

  6. kicia (Gość) 17 października 2011

    koszmar

    Snlio mi się ze urodziłam dziecko które było owładnięte złymi mocami było jakimś demonem i szybko się rozwijało potem ze jechałam na mini rowerku przez autostradę i widziałam cyrk a potem jakaś pielęgniarka i dziadka

  7. Ewcia6519 (Gość) 20 lipca 2011

    Koszmar

    Pewnego razu przyśniło mi się , że mój tata spał a mama została skopiowana i nie wiedziałam kto jest jest ta prawdziwą . A ta druga była robotem przysłanym z przyszłości żeby zlikwidować tą 2 . Moja mama się nie dawała ale ta 2 się z nią biła i jak mama sobie siadła w kuchni ta druga do mnie przyszła i chciała po prostu mnie no zabić i zawołałam mamę tą prawdziwą i ona się na nią rzuciła żeby mnie obronić ale ta 2 położyła mamę na podłogę i zaczęła ją dusić a ja zaczęłam ta drugą mamę bić ale potem krzyczałam do taty żeby wstał i pomógł tą 2 mamę podnieść ( tą nieprawdziwą ) i potem pomogłam mojej mamie wstać oddychała trochę i wstała i ta 2 twierdziła , że jest tą prawdziwą a ja nie wiedziałam która to ta prawdziwa . Mój tata też się okazał robotem i te 2 mamy też robotami a moi rodzice są bezpiecznie w pracy i podsłuchałam ( ja poszłam do kuchni ) ,że muszą tamtych zlikwidować wtedy wybiegłam szybko z domu i zadzwoniłam do mamy i taty żeby uciekali bo czeka ich śmierć mama chciała jechać do babci ale oni wiedzieli gdzie babcia mieszka ... i mama tam z tata nie pojechała . przyjechali do mnie opowiedziałam im to ..... i nagle ktoś mnie obudził .

  8. steffanek 10 czerwca 2011

    koszmar...

    śnił mi się mężczyzna z którym uprawiałem sex oralny..... ja byłem tym który to robił.... Najgorsze było to że to wszystko działo się w domu mojej mamy a ja byłem z tego zadowolony...... co ten sen może oznaczać

  9. ell (Gość) 18 maja 2011

    snilo mi sie ze bylam z rodzicami i z bratem w berlinie a za chwile wrocilismy do domu i tam na podworku stal jakis mezczyzna i on trzymal za szyje moja przyjacviulke i przestawial jej pistolet do glowy a na prze3ciwko stala jej mama i krzyczala zeby on ja uscil ... ja odrazu zobaczylam czy wszyscy sa w domu i okazalo sie ze nie ma mojego brata bo jest na treningu , nagle zadzwonil telefon . a gdy odebralam to okazalalo sie ze dzwoni chlopak ktory podoba mi sie i ktory mnie nie lubi zbytnio i chcial sie ze mna umowic .. ja powiedzialam ze nie bo musze zostac w domu bo ktos jest przed nim ... za chwile dzwonie na policje ktora zabiera moja przyjaciulke i jej mame . a wtym samym momecie przychodzi moj brat do domu... ale ten mezczyzna ktory jest na podworku wchodzi na brame i wiesza sie na niej krzyczac i caly czas walac ... w domu nagle dzwoni do mnie drugi raz ten sam chlopak i cos mowi ale ja niestety nie moge zrozumiec tego co mowi ... nagle budze sie z placzem :( ........... co to moze oznaczac ?? ktos mi pomoze ?

  10. Zanah (Gość) 10 maja 2011

    Koszmar

    Członkowie bliskiej rodziny (brat,mama) z podciętymi żyłami, próbuję ich ratować, rozmawiam z nimi,oni nie chcą dalej żyć,nie chcą ratunku, a potem się budzę.

  11. Ela (Gość) 6 maja 2011

    koszmar

    wracałam do domu. przy ulicy w lesie zostałam dźgnięta nożem w plecy. mój teść przyszedł na ratunek ale zginął.jego rodzina miała do mnie wielki żal o to.wylądowałam w szpitalu.potem wyjechałam na ulice rowerem i zostałam potrącona przez samochód. byłam w szpitalu.miałam złamaną nogę

  12. malina9727 (Gość) 27 marca 2011

    koszmar

    śniło mi się, że poszłam razem z kuzynką i koleżnkami na dyskotekę. one tańczyły z chłopkami a mnie zabrał ze sobą chłopak który mi się podoba taam gdzie byli jego przyjaciel i mnie im przedstawił. siedziła tam jego była dziewczyna. wyszłam na chwile na dwor po kolegę odwróciłam się i ona we mnie strzeliła. byłam w szpitalu. wiem ze po jakimś czasie miałam doła i byłam na spacerze. weszłam do jakiegoś tunelu tak samo ubrana jak na tej dyskotece.. odwróciłam się do tyłu a tam jechał pociąg.. na moim pogrzebie był ten chłopak który się na demną nachylał gdy wstał dostał nożem prosto w serce i w moją trumne.. starsznie boje się wychodzić teraz z domu.. a tym bardziej jechać pociągiem, iść na dyskotekę i gadać z tymi ludźmi :(

  13. katharina_petrova (Gość) 23 marca 2011

    koszmar

    śniło mi się że poszłam ze znajomymi do lasu gdzie znaleźliśmy studnie a potem drugą taką samą urzadziliśmy impreze mój chlopak pojechał coś załatwić był z nami starszy pan który ostrzegał żebyśmy nie kręcili kamerą tej imprezy bo pożałujemy kamera zaczeła trzeszczeć zrobiło sie ciemno czułam jakby coś mnie trzymało zadwało mi się że były tu duchy albo istoty pozaziemskie

  14. katharina_petrova (Gość) 23 marca 2011

    koszmar

    snilo mi sie ze poszlam ze znajomymi do lasu gdzie znalezlismy studnie a potem drugą taką samą urzadzilismy impreze moj chlopak pojechal coś zalatwic byl z nami starszy pan ktory ostrzegal zebyśmy nie kręcili tej imprezy bo pożalujemy kamera zaczela trzeszczec zrobilo sie ciemno czulam jakby coś mnie trzymalo zawalo mi sie ze byly tu duchy albo istoty pozaziemskie

  15. lolasko 21 marca 2011

    koszmar

    Byłam z mężem na zakupach (chyba biedronka),między nami panowała zgoda.Po wyjściu ze sklepu mąż poszedł po auto,ja zostałam przed sklepem.Nagle on odjechał,ja zostałam bez butów,z psem malutkim bez smyczy - którego nie miałam jak prowadzić. Byłam daleko od domu.
    Dzwoniłam do męża,ale on się ze mnie śmiał.Byłam rozpaczona.Powiedział,że musze go odnaleść,trafiłam za nim po odgłosie chrapania.Był prawie nagi u jakiejś kobiety,która po wysłuchaniu mej historii spoliczkowała go i wyrzuciła.Ze mną był ciągle ten pies...Wsiedliśmy do auta,on do mnie się wcale nie odzywał ,a ja czułam się zdradzona,upokorzona i wściekła

  16. tomano88 10 marca 2011

    koszmar

    Śniło mi się ze mój bliski kolega ciął się na moich oczach i jego krew spływała na moje ręce. To było straszne bo ja krzyczałem żeby tego nie robił ale on nie słuchał w końcu zmarł na moich oczach i ja się obudziłem z krzykiem.

  17. Darias1996 (Gość) 7 marca 2011

    Koszmar

    Wychodzę ze sklepu i ktoś mnie popycha a to cyganki chcą mnie okraść ze wszystkiego uciekam a wszędzie pełno cyganów i mnie bijją i popychają.Przechodzę przez drugą stronę widzę młodą cygankę z małym dzieckiem błagam ją żeby mi pomogła ona chce mi pomuc i daje mi nóż żeby była moim najemnikiem.Idę z nią z nożem koło jej gardła bez dziecka ktoś je wziął do domu,ale nas śledzą i przechodzę przez jakieś skruty.....Koniec.

  18. Darias1996 (Gość) 7 marca 2011

    Koszmar

    Wychodzę ze sklepu i ktoś mnie popycha a to cyganki chcą mnie okraść ze wszystkiego uciekam a wszędzie pełno cyganów i mnie bijją i popychają.Przechodzę przez drugą stronę widzę młodą cygankę z małym dzieckiem błagam ją żeby mi pomogła ona chce mi pomuc i daje mi nóż żeby była moim najemnikiem.Idę z nią z nożem koło jej gardła bez dziecka ktoś je wziął do domu,ale nas śledzą i przechodzę przez jakieś skruty.....Koniec.

  19. kamciaszczepa 20 lutego 2011

    koszmar

    śniło mi się, że ja, chłopak którego kocham ale z którym sie rozstałam i 2 naszych znajomych poznało 6 chłopaków, którzy byli bardzo okrutni... Zaczęli coś mówić o jakieś szóstce i zaproponowali nam zapisanie się do niej... my się zgodziliśmy a oni zaczęli nas prześladować i grozić śmiercią... Na początku zabili jednego z kolegów... najpierw dźgnęli go 4 razy nożem, on jeszcze żył to zastrzelili go pistoletem.. póżniej poturbowali na śmierć drugiego kolegę i przyszła kolej na chłopaka którego kocham... chcieli go zabić.. A ja chcialam zrobić wszystko żeby go nie ruszyli... Proponowałam im nawet gwałt, zeby tylko on mógł żyć, oni byli nie ugięci... chciałam żeby zabili mnie pierwszą też się nie zgadzali.... I w końcu w tym śnie znalazłam sie z chłopakiem którego kocham u niego w domu... Czarne postacie z mojego snu przyszły po niego i wyciągły go przed dom, ja poszłam po szwagra który mieszkał w drzwiach na przeciwko, żeby pomógł mi uratować mojego ukochanego, szliśmy schodami na dól, ale on się w ogóle nie śpieszył.. a ja słyszałam jak mój ukochany jęczy z bólu... gdy już zeszliśmy w końcu nikogo przed domem już nie było, tylko mój ukochany leżał w kałuży krwi... a ja się obudziłam...

  20. aga0502 14 lutego 2011

    Zabić własne dziecko

    Śniło mi się ,że byłam w pracy ze swoim drugim dzieckiem niemowlakiem. Nie pamiętam dokładnie,ale zaszłam na drugi dzień do pracy a Mój pracowni pyta Mi się co zrobiłam ze Swoim dzieckiem.Ja na to,że nie pamiętam.A On do Mnie to idź do Swojego gabinetu i zobacz.Weszłam tam i poczułam,że coś śmierdzi zaczełam się rozglądać ,zobaczyłam wiszącą torbę na wieszaku a w niej zamordowane niemowle.To było Moje dziecko okazało się ,że je zabiłam nie mogłam tego zrozumieć i przeżyć nic nie pamiętałam.

  21. KAT (Gość) 13 lutego 2011

    KOSZMAR

    STALAM W KOLEJCE W BANKU ZA MESZCZYZNA NAGLE TEN ODWRACA SIE MOWI CZESC PRZERAZONA POZNALAM MOJEGO EX KTORY WCZESNIEJ GROZIL ZE MNIE ZABIJE

  22. Riki1996 (Gość) 7 lutego 2011

    Koszmar krwi:(

    Mój sen był straszny,nie widziałam kto to robił ale widziałam co robili mi i mojej rodzinie.Wyrywali nam nogi,ręce,oczy,głowy itp. To było okropne tak jakby to zdarzyło się naprawde w moim życiu.

  23. iwaa (Gość) 21 stycznia 2011

    koszmar

    Śniło mi się że jadę z mężem autobusem,nagle mąż zaczyna rozmawiać z jakimś mężczyzną. Gdy autobus zatrzymuje się na przystanku ten obcy mężczyzna z całej siły wyciąga mnie z autobusu,a mój mąż jedzie dalej nie reagując na to co się dzieje.Nie widzę twarzy tego mężczyzny tylko przyglądam się na swoją rękę gdzie widzę dużego siniaka.Uciekam od tego człowieka wsiadam do następnego autobusu i wysiadam po paru przystankach gdzie widzę swojego męża przytulonego do obcej kobiety.

  24. miska (Gość) 16 stycznia 2011

    koszmar

    szedłem na cmentarz wszędzie był mrok doszłem do jednego na grobka i jak się obruciłem pojawił siężniwiaż i powiedzial w tedy kiedy bendzie potrzebował ponocy wszyscy cie zawiodom...i były dwie strony jedna była ci co cie za wiodom ale nieprzytałem do końca bo obudziła mie mama i wiem tylko że ty mnie nie zawiedziesz areszta niewiem i nie posłóchałem do końca żniwiaż a cholerna mama

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny