Śniło mi sie że 2 koleżanki z pracy - kierowniczki, miały projekt na utworzenie firmy na wodzie. Miejsce miało miejsce na łąkach mego taty zalanych przez wode nie mieszczącą się w rowie. Łąki te są w okresie roztopów faktycznie często zalewane. Były juz postawione fundamenty pod budynek firmy. Fundamenty były wzmocnione metalową konstrukcją. Koleżanki siedziały na ogromnym stelażowym łożu, które trzeba było przemieścić i zrobił to znajomy podnosząc łóżko i przestawiając we wskazane miejsce. Były pytania o zasięg łąki, rozmowa o tym że za miedzą to łąka sąsiada (który nie żyje). Później mój wzrok przyciągnęły krzaki i drzewa przy rowie. W tym zadrzewieniu był zagajnik - ogródek, z bardzo pięknymi i niespotykanymi kwiatami. Jeden z kwiatów miał pąki w kształcie rybki - bojownik. Wszystkie bardzo delikatne i piękne, zjawiskowe. Rozmawiałam z jakąś starą kobietą która o te grządki dbała, ale nie pamiętam szczegółów... Co to może oznaczać?
Sny
dairdre 11 marca 2011