Sennik Morderstwo - interpretacja snu 2012

Sennik Morderstwo

Nasze interpretacje snu morderstwo sprawdzają się w 71%

Znaczenie snu morderstwo

    10 10
  • Interpretacja: Teodor

    Morderstwo - Popełnianie lub bycie świadkiem morderstwa we śnie często oznacza śmierć dawnej jaźni. Może także symbolizować gwał­towne wyzwolenie się spod władzy kogoś lub czegoś. Mordercze uczucia we śnie są wyolbrzymieniem tłumionej złości, wrogości i frustracji.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 81% Nie 19%

  • Interpretacja: Kornelia

    Spraw swoich dochodzisz z dobrym skutkiem; Popełnić - przykra przygoda lub plotki i pomówienia lub nieporozumienia i spory rodzinne lub z przyjaciółmi lub znajomymi; Być świadkiem - smutek i rozpacz lub karygodne zachowanie wobec najbliższych; Dla zakochanych - gwałtowne spory i waśnie lub rozstanie; Paść samemu ofiarą - podstępni wrogowie dążą do Twojej zguby. Patrz też --> Zabijać, Zabójstwo, Zamordować.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 60% Nie 40%

  • Interpretacja: Klementyna

    Morderstwo - widzieć: Będziesz świadkiem ohydnego czynu.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 35% Nie 65%

12 4

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. xonix (Gość) 2 lutego 2012

    Morderstwo

    Znajomy chcial opowiedziec jak stracil matke i w opwiadaniu jego kobieta chciala zabic mnie (bylam jakby jego matka)

  2. LAgrucha 1 lutego 2012

    Morderstwo

    Wraz z mężem parkujemy dwa samochody na parkingu (on swoje a ja pożyczone od przyjaciółki) Gdy wracamy po auta odkrywam, że ktoś ukradł samochód który pożyczyła mi przyjaciółka. W trakcie poszukiwań znajduję go lecz zaraz znika mi z oczu. Odnajduję mężczyznę w mieszkaniu niedaleko miejsca gdzie widziałam auto. Ten zaprasza mnie do mieszkania i obiecuje pomóc w odnalezieniu złodzieja. Mężczyzna przedstawia mi swoje cóżrki i opowiada o porzuceniu przez żonę. W międzyczasie robi obiad i mi go daje.W trakcie obiadu przez mieszkanie przewija się kilka osób ale zawzsze pod nieobecność gospodarza. Po jego kolejnym wyjściu do kuchni uświadamiam sobie że to on tylko przebrany za kolejne osoby, bo jest chory psychicznie i chce mnie zbić z tropu, bo to on ukradł samochód. Zaczynam coś podejrzewac i jak on wraca z kuchni mam przygotowany nóż. Mężczyzna się na mnie rzuca celem zabicia mnie a ja usiłuję mu wbić tępy nóż obiadowy w sercestarając się jednocześnie krzyczeć ale głos mi się załamuje, tak, że mąż który cały czas czeka na zewnątrz mnie nie słyszy. Dźgam mężczyznę kilkanaście razy. Krew leje się z serca obficie i tryska na moje ręce i podłogę. On pada martwy a ja zastanawiam się jak zatrzeć ślady morderstwa. W międzyczasie mężczyzna ponownie wstaje ale udaje mi się go ostatecznie zgładzić.

  3. nyu (Gość) 30 stycznia 2012

    kradzież

    Pomijając mniej ważne szczegóły, odkryłam, że w sklepie którego pilnuję znajduje się złodziej. Zaczęłam go gonić, on wyszedł na zewnątrz - podążyłam za nim z moją "ekipą", nie wiem, kto to był. Rabuś też nie był sam, w dodatku posiadał pokaźną kolekcję broni. Rozpoczęła się ostra strzelanina, parę razy oberwałam, ale nie było to nic poważnego. Po jakimś czasie sprawcy uciekli. Pomyślałam, że nasi przełożeni wyrzucą nas za to, że tak łatwo się daliśmy... i po to wzięłam granatnik i wpakowałam jeden strzał we własny bok. Ogólnie często śnią mi się strzelaniny, że ktoś mnie zabija lub sama zadaję sobie ból. Co to znaczy?

  4. Estera (Gość) 27 stycznia 2012

    Dziwny wampir lub coś w tym stylu

    śniło mi się że jakaś dziwna osoba to był ciemny facet i on był taki super szybki i cały czas musiał kogoś zabijać, tak jak by był głodny i był na maksa straszny, rano sie normalnie bałam. Nie wiem o co chodziło w tym śnie bo ja nie byłam ani ofiarą ani tym facetem a ni świadkiem ja tak jak bym film oglądała widzę i słyszę co tam się dzieje ale oni mnie nie widzą. Nie wiem jak to zrozumieć..

  5. mark1 (Gość) 24 stycznia 2012

    morderstwo

    Śnią mi sie sny codziennie ze kogos zabijam i prubuje ukrywac cialo albo je ukrywam gdzies i czasami te cialo ktos znajduje a czasami nie... nie wiem o co chodzi... sen powtarza sie codziennie ale karzdy inny nie ma tej samej osoby czy tej samej kryjowki...

  6. Psychopatka (Gość) 23 stycznia 2012

    Seryjna morderczyni

    Śnił mi się stary dom, bardzo stary. Mieszkałam tam ja, mój przyszywany ojciec i brat. Pewnego razu oboje gdzieś wyjechali, a ja zostałam sama. Przez dłuższy czas nie miałam co robić, ale kiedy przyszedł jakiś nieznany mi mężczyzna, znalazłam zajęcie.. Doszło między nami do sprzeczki, zaczęliśmy krzyczeć itd. W pewnym momencie chwyciłam za nóż i wbiłam go, w jego brzuch. Poczułam jak krew wylewa się na moje ręce, jak powoli uchodzi z niego życie.. Nie wiem czemu, podobało mi się to uczucie. Nie wiedziałam co zrobić z ciałem, więc pocięłam je na kawałki i poszłam do lasu nieopodal domu. Zakopałam tam wszystko, oprócz głowy, którą sobie zachowałam i zostawiłam w domu. Po ukryciu zwłok, wróciłam do mieszkania i zajęłam się sprzątaniem i innymi nudnymi rzeczami, jakby nigdy nic... Następnego dnia obudziłam się, nie czułam strachu, ani nic, pomimo tego, że głowa zamordowanego, była niedaleko mnie. Nie pamiętam, co robiłam w dzień, ale to nic ciekawego. Pamiętam tylko wieczór. Wtedy znów poczułam chęć zabicia.. Poszłam do domu jakiejś kobiety. Pamiętam jak zbliżałam się do łóżeczka z dzieckiem. Obudziło się i zaczęło płakać. (i teraz zaczęło migać światło. Raz było ciemno, raz jasno). Światło gaśnie - dziecko nadal płacze, słyszę skrzyp drzwi. Przyszła matka. Światło się pali - uśmiecham się do dziecka, matka stoi niedaleko mnie, przerażona, pokazuję jej nóż. Światło gaśnie - podchodzę jeszcze bliżej łóżeczka, dotykam go już i krzyczę coś do matki. Światło się pali - matka siedzi w łóżeczku razem z dzieckiem i je obejmuje. Światło gaśnie - słychać tylko płacz, ale tym razem nie dziecka. Światło się pali - Matka płacze, obejmując zakrwawione zwłoki dziecka, ja uśmiecham się do niej. Światło gaśnie - cisza... Wrzucam ich 2 do samochodu i jadę do domu. Matkę ćwiartuję i również zostawiam głowę, dziecko zakopuję w całości. Po powrocie kąpię się, głowę matki wkładam do słoika. Zadowolona z siebie idę spać. Następnego dnia rano słyszę samochód podjeżdżający do domu. Wychodzę sprawdzić kto to. Okazuje się, że jakaś młoda dziewczyna dostrzegła coś niepokojącego przy schodach na ganek. To ręka.. Nie wiem jak, mogłam nie zauważyć,że mi wypadła! Biorę nóż i idę "przywitać" gościa. Ale co to? Okazuje się, że dziewczyna jest przerażona, ale nikomu o tym nie doniesie. Czyżbym znalazła przyjaciela? Zakopuję rękę i zapraszam dziewczynę do domu, by pokazać jej moje "trofea". Trzymam w ręku głowę mojej 1-ofiary, a do domu wchodzą; mój przyszywany ojciec i brat. Są przerażeni, ale tak mnie kochają, że nikomu nie powiedzą. Im też pokazuję głowy ofiar i mówię kto, gdzie jest zakopany. Nagle słyszymy syreny. Policja. Ktoś musiał mnie widzieć i doniósł. Brat i ojciec powiedzieli, że ich zajmą, a ja z nowo poznaną przyjaciółką mamy uciekać. Szybko pobiegłyśmy w pole, a potem do lasu. Udało się nam... Nie pamiętam co robiłyśmy potem, ale pamiętam takie "przeniesienie". Jesteśmy w zupełnie innym mieście. Nie miałyśmy żadnej pracy, więc zostałyśmy prostytutkami. Wiedzie się nam nieźle. Ale znów poczułam chęć zabijania... Wieczorem idziemy na koncert, znaleźć ofiarę.... KONIEC.
    Nie wiem co ze mną źle, ale coś na pewno! Boję sie siebie :C

  7. Aguska111 (Gość) 16 stycznia 2012

    morderstwo

    Snilo mi sie ze wynajmowalam pokoj u faceta, ktory okazal sie morderca. Mial maszyne so spuszczania krwi ofiar z potem prawdopodobnie je cwiartowal. Zrobil to jakiemus facetowi, ale o dziwo on jeszcze zyl i mnie ostrzegl. Gospodarz chyba zlapal i mnie, ale kiedy zasnal, udalo mi sie na paluszkach uciec. Zabralam z lozka na ktorym lezzlam swoje najpotrzebniejsze rzeczy, tj moja komorke, klucze i myslalam, ze przydalaby sie ladowarka, bo mialam malobaterii w telefonie. Jego wlasne klucze byly ciagle w zamku od srodka, z jakiegos powodu wydawalo mi sie ze bezpieczniej bedzie je wyjac i schowac. Schowalam je na polke, pod czapke. Myslalam otym ze dobrze by bylo zabrac moj paszport albo przynajmniej dowod osobisty, ale balam sie isc do swojego pokoju, na wypadek gdyby morderca sie obudzil i zamknal mi droge ucieczki. Pomyslalam, ze po paszport wroce nastepnego dnia, kiedy on wyjdzie do pracy. Ucieklam. Wiem tez, ze mialam do zaplacenia troche czynszu i myslalam, ze jak wroce i zaplace, nie nie bedzie mu sie oplacalo mu mnie zabic, bo bedzie liczyl na kolejne pieniadze.

  8. Natka (Gość) 24 grudnia 2011

    morderstwo .

    to była scena jak z horroru .; oo miałam dzis trzy sny pod rzad w jednym znich bylo ze w kilka osob znalazlam sie w jakims bloku . co noc zabijano 2 .wszyscy bylismy przyjaciolmi bylo nas 6. 3 laski 3 chlopakow i zabijano po parze . strasznie sie balam. gdy zabito jedna pare dochodzila do nas nowa para ludzi .gonilo nas 2 facetow jeden pocwiartowal jedna dziewczyne chlopak przezyl . schowalam sie znim . mialam rwazenie ze dzialo si eto wszystko jak by w moim bloku i schowalam sie z nim w moim pokoju jak by . co to wszystko moglo znaczyc ?

  9. Jaa (Gość) 25 listopada 2011

    ...

    a mi się jakoś tak dziwnie śniło, że pojawił się jakiś mezczyzna i on zabł kogos w moim pokoju, potem ja miałam jakies problemy i chodzilam do psycholaoga co najlepsze był on w mojej szkole, i następnie znalazłam sie w domu, pojawił sie ten sam mezczyna, chciał mnie zabic, zaczelam uciekac, ale włąsciwie mama do pokoju miala zamkniete drzwi .. i na tym sie skonczyło bo sie obudziłam.... pamietam tylko ze myslałam " jak zwykle mama mnie olała i ma mnie gdzies,. " taki sen snił mi sie juz 3 raz , zawsze ten sam mezczyzna ale są troche inne ale podobne sytuacje....

  10. medana (Gość) 13 listopada 2011

    morderstwo

    zabiłam ciotecznego brata,poćwiartowałam,wcisnęłam w kartonowe pudełko a następnie upchnęłam w szafie,później nastąpił strach przed wykryciem zbrodni...co to może znaczyć ?? ?

  11. Agnes (Gość) 11 listopada 2011

    Kradzież/ Morderstwo

    Ogólnie śniło mi się, że wracałam późną nocą (ok.03:00) moją dzielnicą (w której już nie mieszkam) i jakiś dwóch kolesi mnie napadło i chciało mnie okraść, zdążyłam wyrwać tylko mój portfel, a klucze i mój telefon (sama na niego zbierałam a był na prawdę drogi). Zaczęłam płakać że mi go zabrali itd. I wracałam do domu i ujrzałam jednego z tych kolesi, no więc podbiegłam do niego i zaczęłam go ostro bić, babcia z okna na parterze to ujrzała i zadzwoniła na policję, policja przyjechała (a przynajmniej tak nam się zdawało) i biegliśmy do nich (stali nie daleko nas, jakieś 100m, a biegliśmy tak długo jakby to był kilometr) ścigaliśmy się (jak dzieci przy zabawach "kto pierwszy do mamy ten.."). biegliśmy i nagle ujrzeliśmy na tym "busie policyjnym" napis 'Pomoc dla psów' on uciekł a ja podbiegłam do tego faceta, on stał już przed domofonem w czyjeś bramie. Opowiedziałam jaka sytuacja się zdarzyła, i on wyciągnął mój telefon..ww tym momencie przestałam mówić i chciałam się na niego rzucić, a on wyciągnął pistolet z lewego boku, powiedział 'przykro mi' i tu stało się coś dziwnego.!! (ZAWSZE JAK MIAŁAM SNY ŻE KTOŚ DO MNIE STRZELA Z PISTOLETU, TO BYŁ STRZAŁ, A RACZEJ ODGŁOS STRZAŁU I SIĘ BUDZIŁAM) a tu było całkiem inaczej. Strzelił do mnie, poczułam to, zjeżdżałam powoli po ścianie (on już wszedł do tej bramy) i patrzyłam się w jedno miejsce, coraz trudniej było złapać mi oddech i zaczęłam na prawdę umierać, i w tym momencie kiedy już wcale a wcale nie mogłam złapać oddechu, obudziłam się szybko wdychając powietrze.

  12. boisie (Gość) 4 listopada 2011

    mordestwo, zabiłam

    śniło mi się, że stały obok siebie 3 małe strasznie domki, i w jednm mieszkał mój tata, w drugim ja i w trzecim mama. Nagle usłyszałam krzyki z pierwszego domku, wbiegłam i patrze a tam moja mama zaczyna kaleczyć mojego tatę nożem.. zawiozłam go szybko na pogotowie gdy wróciłam moją mamę coś opętało i chciała zabić mnie i tatę.. uciekliśmy, po godzinie ja poszłam do jej domku i ją zabiłam nożem.. po miesiącu ona odżyła. Boję się ; oo :D

  13. pawel (Gość) 7 października 2011

    morderstwo

    a mi się śniło , że jeździłem z jakąś znaną mi sobą, gdzieś na odludzie do lasu .W lesie stał jakiś ośrodek wypoczynkowy .ludzie tam wypoczywali wszyscy ze sobą rozmawiali . W czasie rozmowy pokłóciłem się z jakąś starszą osobną zacisnąłem ręce na szyi i po chwili ona się osunęła , nie żyła. Patrzyłem na ręce i nie wierzyłem że tak szybko można zabić. bałem się odpowiedzialności , Kierownik ośrodka pochował nieszczęśnika .Później jeździłem tam wielokrotnie zabijałem , bałem się , ukrywałem , a kierownik tego ośrodka je zakopywał i szyderczo się uśmiechał . Ośrodek wczasowy okazał się być takim domem starców a właściciel pobierał kasę za nieżyjące osoby ośrodek w lesie funkcjonował a gościu zapewniał mnie że nic się nie wyda . mam zyebną wątrobę i bóle gardła od refluksu zawsze jak się źle czuje śnią mi koszmary .

  14. przestraszona (Gość) 10 września 2011

    nie wiem co robiiic;(

    snilo mi sie ze kochalam sie ze swoim chlopakiem i gdy doszlo do stosunku..zamiast penisa mial noz. chyba nigdy nie bd uprawiac sexu ;(

  15. jago (Gość) 1 września 2011

    chciala mnie zastrzelic

    nie pamietam dokladnie ale wiem ze to bylo noca i ze jakas dziewczyna ktorej nie znam wiem ze miala blad wlosy chciala mnie zastrzelic ale udalo mi sie uciec co to moze oznaczac

  16. mollaka (Gość) 19 sierpnia 2011

    Trup

    Spędzałem czas w jakimś pokoju ze znajomymi, a wśród nich była bliska mi osoba. W pewnym momencie wydarzyło się coś co spowodowało, że wszyscy (oprócz tej bliskiej mi osoby, ponieważ zarówno w realu jak i we śnie ma zwichniętą nogę) opuściliśmy pokój. Kiedy do niego wróciliśmy i przytuliłem się do dziewczyny, która została sama w pokoju- odkryłem, że jest martwa. Ktoś ją zamordował, ponieważ miała 3 rany w brzuchu. Ze snu wybudziła mnie burza w momencie, w którym oznajmiłem jej rodzicom, że ktoś zamordował ich córkę.

  17. Aga (Gość) 11 sierpnia 2011

    ja też o morderstwie

    w moim śnie znienacka znajduję się w grupie ludzi ( dziennikarze ? policja?) , jest sporo zamieszania .Widzę mojego 17-letniego syna w kajdankach.Zdaję sobie sprawę , ale po dłuższej chwili , że zabił swoją dziewczynę nożem ( prawdopodobnie go zdradziła ,albo on sobie to ubzdurał ).Staram się do niego dostać , udaje nam się wejść do łazienki. Patrzymy w lustro , ale ja stoję pod takim kątem,że widzę tylko jego odbicie.Patrzę na niego i płaczę , myśląc , że pójdzie na 20 lat do więzienia.On też płacze , ale z powodu zdrady i złamanego serca . Na korytarzu jest ojciec tej dziewczyny ( w rzeczywistości już nie żyje , nigdy go nie poznałam) , staram się do niego coś powiedzieć , ale on odwraca się do mnie plecam oburzony.
    p/s po tym śnie stwierdziłam,że ja nie byłam osobą żyjącą w tym śnie , pojawiłam się tam nagle i jakby z innego wymiaru . mój syn mnie nie widział w tym śnie .

  18. J (Gość) 2 sierpnia 2011

    Morderca

    Sniło mi się, że nie mogłam odnaleźć drogi do domu, a gdy już się znalazłam w domu mojej babci z mamą i koleżanką, to był morderca, który wcześniej chciał uczynić wszystko by pozbawić mnie pracy - trafił na mój najczulszy punkt, z którym mam problem do dziś ( zaznacze, że trwa on od dzieciństwa ). We śnie morderca zaatakował najpierw koleżankę - nie wiem co się z nią stało, ja uciekłam. Chciał mnie zabić, widziałam już ostrze noża, ale uciekałam i oto się obudziłam :) Pozdrawiam

  19. G (Gość) 4 lipca 2011

    zabiłam i piłam krew (c.d./uzupełnienie)

    a tak. i jak zlewaliśmy krew itd. to ci rodzice się ciągle kręcili i myślałam, że nas nakryją na tym strasznym czynie : P
    poza tym jak widziałam tą odpadającą tapetę, to "mama" mojego chłopaka pogładziła tą tapetę mówiąc coś o kimś zmarłym, jakby "Jóźka byłaby dumna" czy coś takiego ; p

    pojechane te sny :)
    ale zgadzam się, że jestem ostatnio ciągle wkurzona i sfrustrowana....

  20. G (Gość) 4 lipca 2011

    zabiłam i piłam krew

    jak w tytule :P zabiłam kobietę, blondynkę, odcięłam jej głowę, krew nie tryskała, zlałam do naczyń (głównie talerzy, blaszanych), w trakcie zlewania krwi mój chłopak nieomal zwymiotował. ciało odłożyłam na łóżko, siedziała (zmarła) później z dokręconą do szyi głową i wymalowaną na lalkę twarzą. wypijałam krew (jasną, jakby rozcieńczoną wodą), zimną, o nieprzyjemnym, kwaskawym smaku. ze mną były dwie osoby (mój chłopak i jakaś dziewczyna). oni też pili tą krew. w końcu wyszliśmy na papierosa na balkon w drugim pokoju i zabraliśmy ze sobą foliowe worki w których owa krew była. była bezwietrzna noc, nie widziałam gwiazd, raczej trochę pochmurno. staliśmy na balkonie, ktoś z nich palił... w końcu oni wyszli na korytarz, bo nie mogli wytrzymać. ja weszłam do pokoju a tam siedzieli niby rodzice mojego obecnego chłopaka (a byli to rodzice mojego byłego) i jakiś chłopak grający rolę starszego brata chłopaka. gadaliśmy o domówce (wątek z prawdziwego życia). kłamałam w trakcie rozmowy. widziałam, że niebieskawa tapeta na ścianie odkleja się i zsuwa. za sofą stała szafa, która przykrywała coś jakby wbudowany w ścianę zegar (nie wiem czemu zwróciłam na to uwagę we śnie). w końcu chłopak i ta dziewczyna wrócili z korytarza, ale bez worków z krwią. domyśliłam się, że zeszli na dół bloku i wylali ją w krzaki. wróciliśmy do pokoju, gdzie zabiłam dziewczynę. otworzyliśmy okno (3(/4) piętro). dziewczyna, która z nami piła krew, zwymiotowała trochę za okno. ja wylałam krew z worka przez okno i wyrzuciłam przez okno worek. wtedy już przypomniałam sobie o filmie "martwa dziewczyna", że "źle przechowywane mięso... bla bla bla" i jak zaczęłam domyślać się że to sen, to się obudziłam :P P

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny