Sennik Portal - SennikOnline.pl

Sennik Portal

Nasze interpretacje snu portal sprawdzają się w 43%

Znaczenie snu portal

    8 10
  • Interpretacja: Żanety

    Portal - Nie należysz do ludzi, którzy powodzenie osiągają przypadkowo. Jeśli chcesz być szczęśliwy, musisz ciężko i usilnie pracować.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 43% Nie 57%

6 2

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. Weronika (Gość) 13 stycznia 2016

    Portal do Piekła

    Cóż, sen ten był niezwykle złożony i długi, do tego emanował z niego ten "dziwny" nastrój. Z początku nie był to koszmar... Było to tak. Wraz ze swoim chłopakiem odwiedzałam przyjaciółkę ( w rzeczywistości ta osoba nie istnieje ). Wywodziła się ona z bogatej rodziny, jej matka była kimś na kształt hrabiny. W każdym razie owa przyjaciółka oprócz mnie i mojego lubego zaprosiła również swojego chłopaka i zależało jej by ten zrobił pozytywne wrażenie na "hrabinie". Siedzieliśmy więc wszyscy przy stole, w pięknym mieszkaniu z oszałamiającym umeblowaniem (było to mieszkanie w bloku, cóż może nie jest to zbyt realistyczne, że hrabina mieszka w bloku, ale sen to sen ). Wybranek przyjaciółki zachowywał sie jednak nieodpowiednio. Był wulgarny i niemiły. W pewnym momencie chłopak ten zszedł na dół by powiedzieć parkingowemu, że jego samochód zostanie tam na noc. I wtedy okazało się, że zgubił doń tablice rejestracyjną. W pobliżu kręciło się sporo policji z przyczyn niewiadomych. I tu dopiero zaczyna się robić dziwnie. Powiedział on o tym swojej dziewczynie a ta z płaczem do mnie, że co będzie, jeśli on dostanie mandat. Przecież wtedy hrabina już na pewno go nie zaakceptuje. Rozpoczęło się więc poszukiwanie tablicy. Pamiętam, że byłam w to strasznie zaangażowana i ruszyłam pędem szukać jej w okolicach parkingu. Nagle jednak ów parking zmienił się w ocean, na którego dno zaczęłam opadać przerażona. Po chwili zorientowałam się jednak, że mogę oddychać w tej wodzie. Postanowiłam więc że poszukam rejestracji na dnie, bo być może utonęła. Dodatkowo nastrój niepewności i niewygody potęgował fakt, że pod wodą był opór utrudniający poszukiwanie, a ciążyła nade mną ogromna presja czasu. Gorączkowo przeszukiwałam piach na dnie "oceanu" i nagle natrafiłam na coś dziwnego. Dużą drewnianą klapę przysypaną piaskiem, jakby ukrytą. Pamiętam, że gdy tylko ją odkryłam, poczułam okropny lęk, jak gdyby on od niej emanował. Ciekawość jednak zwyciężyła i postanowiłam ją otworzyć, a nuż może jest tam zguba której szukałam, pomyślałam wtedy. Ostrożnie usunęłam z jej powierzchni zakrywający ją piach i delikatnie ją podniosłam zaglądając dyskretnie do środka. Tam jedynie była tylko niesamowita ciemność. Otwarłam ją więc na oścież. I na wewnętrznej stronie owej klapy, moim oczom ukazał się wielki napis "ODDAJ MI DUSZĘ DZIECKA". Wtedy zrozumiałam, że to wejście do piekła. Po prostu, nie umiejąc tego wyjaśnić, wiedziałam to. Poczułam tak piorunujące przerażenie, że nie byłam w stanie się poruszyć. Patrzyłam tępo na okropny napis a potem spojrzałam do wnętrza klapy nad którą stałam, stamtąd nadal jednak zionęła ciemność. Nagle jednak coś zaczęło się z tej ciemności wyłaniać. Były to potworne istoty, coś na kształt szkieletów lub niesamowicie wychudzonych ludzi bez twarzy. Wszystkie ociekały jakimś ciemnym, szkarłatnym lepkim szlamem i jakby dymiły się, lub parowały, lecz para ta przypominała raczej zmaterializowany cień. Jedna z tych istot była większa, jakby dominująca, i jako jedyna też miała oczy lub raczej oczodoły. I, jak to w koszmarach bywa, zaczęła wciągać mnie do środka. Wrzeszczałam tak głośno, że brakowało mi tchu, zaczęłam się dusić. Istoty wciągnęły mnie tam a klapa się za mną zamknęła. Nagle wszystkie zniknęły i zostałam sama w tym ciemnym "piekle". Wbrew powszechnie panującym wyobrażeniom to piekło było lodowate i ciemne, było zimno i mrocznie, nie widziałam nic oprócz obszaru kilku metrów przede mną. Widziałam jedynie, że owe miejsce jest pełne korytarzy. Nigdy nie czułam takiego przerażenia i świadomości, że zaraz umrę. Siedziałam skulona we wnętrzu klapy i czekałam aż one wrócą by mnie rozerwać, zabić, zabrać duszę, bym stała się jedną z nich. I zaczęły się wyłaniać, ze wszystkich stron, powoli, niczym zombie z kiepskich horrorów, zmierzały do mnie wydając przerażające skowyty. A ja jedynie siedziałam i wrzeszczałam niezdolna do ruchu. Dotarły do mnie i zaczęły mnie obłapiać czułam zimne chude palce na szyi, rękach, nogach a w oddali stała ta "dominująca" istota i jedynie obserwowała groteskowymi oczodołami. Zaczęła jednak również zmierzać w moją stronę. Wtedy się obudziłam. Zlana potem i z palpitacją serca. przez bite dwie godziny nie mogłam dojść do siebie. Nie życzę nikomu takich wrażeń...

  2. Marta comes to u (Gość) 23 grudnia 2012

    Martwa kobieta w wodzie

    Witam,
    miałam dziś bardzo dziwny sen. Niestety teraz już nie pamiętam go tak dobrze, wiem tylko, że obudziłam się bardzo zdenerwowana, w strachu i pełna rozgorączkowanych emocji.
    Śniła mi się mama mojego chłopaka. On jest pół Duńczykiem, pół Anglikiem. Jego mamy jeszcze nie poznałam.
    Pamiętam, że jego mama (wiecie jak to jest, ona nie miała jej twarzy. to była kobieta, i ja we śnie wiedziałam, że to jej jego mama). Wiem, że to zabrzmi śmiesznie, ale ona była “jakby w pralce” – woda się napełniała. Już teraz tego dobrze nie pamiętam, ale stałam tam i chyba miałam tego pilnować. Zaczęłam chyba rozmawiać ze swoim chłopakiem lub z kimś innym i nagle zrozumiałam, że za dużo czasu minęło, ocknęłam się i spojrzałam przez to okienko (jak od pralki), a tam ona z otwartymi oczami – nieżywa, to było przerażające. Woda po brzegi w “tej pralce”. Stałam przerażona… nagle pojawił się mój chłopak i widziałam,że się rozpłakał… Pamietam, że wczesniej w tym snie byla podobna sytuacja tylko z inną kobietą, nie wiem czy przypadkiem nie z moją mamą – która tez umarła od wody i tez przez to ze tego nie dopilnowałam.
    Pamietam ze bylam w takiej sali jakby balowej, w pałacu i narastającą swiadomoscia ze zabiłam dwie osoby… ze jestem do niczego – tak sobie pomyslalam, ze on mnie juz nie ze chce, ze jestem taka straszna…

    Tyle…
    Ojej… zaraz po przebudzeniu najsilniej czulam te emocje… jak swoje.

    jesli ktos ma sugetsie jak odczytac ten sen, bede wdzięczna.
    Pozdrawiam,
    Marta

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny