Profil: Olciaaa

  • Ostatnio na stronie: 20 czerwca 2011, 22:20

Moje sny Więcej

  • :( Kot

    Dzisiaj miałam bardzo przerażający sen. Kocham koty, każdego mogłabym przygarnąć do domu, zaopiekować się nim, głaskać, tulić... wszystko...
    Dlatego TEN sen zrobił na mnie takie wrażenie i te fragmenty najbardziej pamiętam.
    Śniłam, że przechodziłam obok bloku w którym mieszkałam z rodzicami 10 lat temu. W pewnym momencie zaatakował mnie kot. Biały kocur w czarne łaty, o zielonych jaskrawych oczach. Wygryzł mi na lewej ręce kawałek skóry i strasznie podrapał. Rzuciło mi się w oczy, że miał bardzo równe zęby... jak nie kot... wszystkie małe białe ząbki tego samego kształtu i wielkości. Na skórze zostawiły równy okrąg. Mój tato odgonił tego kota. Później znalazłam się w mieszkaniu. Podobnym do mieszkania moich rodziców, ale to nie było ich mieszkanie. Przechodziłam obok kuchni... Tam znów siedział ten sam kot. Był we mnie bardzo wpatrzony... Te spojrzenie było po prostu diaboliczne wręcz. Nie zaatakował mnie... ale ten jego wzrok był tak głęboki, że przeszył mnie na wylot. Śmiesznie zabrzmi, ale... oczy diabła... Obudziłam się. Resztę nocy nie mogłam spać.

    Symbole we śnie: Kot

  • kot

    Dzisiaj miałam bardzo przerażający sen. Kocham koty, każdego mogłabym przygarnąć do domu, zaopiekować się nim, głaskać, tulić... wszystko...
    Dlatego TEN sen zrobił na mnie takie wrażenie i te fragmenty najbardziej pamiętam.
    Śniłam, że przechodziłam obok bloku w którym mieszkałam z rodzicami 10 lat temu. W pewnym momencie zaatakował mnie kot. Biały kocur w czarne łaty, o zielonych jaskrawych oczach. Wygryzł mi na lewej ręce kawałek skóry i strasznie podrapał. Rzuciło mi się w oczy, że miał bardzo równe zęby... jak nie kot... wszystkie małe białe ząbki tego samego kształtu i wielkości. Na skórze zostawiły równy okrąg. Mój tato odgonił tego kota. Później znalazłam się w mieszkaniu. Podobnym do mieszkania moich rodziców, ale to nie było ich mieszkanie. Przechodziłam obok kuchni... Tam znów siedział ten sam kot. Był we mnie bardzo wpatrzony... Te spojrzenie było po prostu diaboliczne wręcz. Nie zaatakował mnie... ale ten jego wzrok był tak głęboki, że przeszył mnie na wylot. Śmiesznie zabrzmi, ale... oczy diabła... Obudziłam się. Resztę nocy nie mogłam spać.

    Symbole we śnie: Koty