Profil: Violet
- Ostatnio na stronie: 30 czerwca 2011, 8:40
Moje sny Więcej
-
chłopak, pierwsza miłość, zauroczenie, rozmowa
Siedziałam z chłopakiem młodszym o 4 lata, którego kiedyś poznałam, siedzieliśmy na ławce w parku. No i siedzieliśmy na tej ławce i rozmawialiśmy, to chyba on pierwszy napisał, że chce się spotkać. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, pamiętam,że raczej się nie nudziliśmy (nie jestem pewna,ale chyba było mu cholernie głupio, że zachował się jak frajer gadaliśmy nie jak chłopak z dziewczyną,którzy czegoś od siebie oczekują tylko jak zwykli znajomi, koledzy,bez stresu. Było nawet fajnie i on chyba chyba tym był zaskoczony. Dalej nie pamiętam czy coś jeszcze było.
-
Ucieczka, strach, zaraza
Uciekałam z budynku, chyba to był mój dom. Uciekałam przed jakąś zarazą, którą były chore na coś szczury bądź myszy i krzyczałam aby wszyscy uciekali (nie jestem pewna czy były tam jakieś płomienie). Biegłam z jakimiś mężczyznami i chyba z moja koleżanką. Jeden z mężczyzn im dłużej biegliśmy tym bardziej coś dziwnego działo się z jego twarzą, jakby czarniała a oczy stawały się być najjaśniejsze i dziwnie się zmieniały w straszne oczy. Pamiętam, że się bałam, biegłam i trochę nie miałam już siły, ale biegłam jak tylko mogłam.
-
Nieprawda, kłamstwo
Przede mną stał mężczyzna, który był ubrany w garnitur koloru jakby beżowego/kremowego, trzymał w jednym, prawym ręku kopertę (nie była to biała koperta tylko taka niby brązowa,kolor drewna) i chyba jakąś białą kartkę. Krzyczał, unosił się głosem i w złości mówił: To kłamstwo, nieprawda, nie możliwe, to kłamstwo, kłamstwo... mówił to w złości i niedowierzaniem. Nie jestem pewna czy to wszystko krzyczał do mnie, ja stałam i byłam wystraszona (nie wiem, nie pamiętam czy krzyczał to do mnie). Sytuacja działa się w jakimś budynku, nie znanym mi wcześniej.