śniło mi się, że lada dzień mój ślub, a ja nie mam jeszcze uszytej sukienki. Mama zaprowadza mnie do jakiegoś sklepu żebym wybrała dla siebie jakąś ładną, ale niedrogą kreację, co mnie nie cieszy, ponieważ to wyjątkowy dzień i powinnam mieć na sobie wyjątkowy strój. Choć mam przy sobie trochę pieniędzy nie wybieram nic. W końcu za namową mamy wybieram zwyczajny skromny kostiumek na ślub cywilny, jednak dalej nie czuję się zadowolona z powodu tego w co będę ubrana na swoim ślubie. Odwiedzam więc krawca, który w ostatniej chwili szyje dla mnie przepiękną suknię ( obcisła, koronkowa, czarna i pasująca tylko na mnie, po prostu przepiękna), ale mamie nie za bardzo się podoba, co mnie smuci. Na koniec kiedy już postawiłam na swoim, że ubiorę tę piękną czarną sukienkę i pokazuje ją mamie ta niechcący wkłada ją do garnka z jakimi kluchami i trochę tłuści, a na moje protesty odpowiada, że to dobry znak. I.... się obudziłam
śniło mi sie ze mierzylam w gminnym osrodku kultury czli goku gdzie chodze na bilarda suknie moją wymarzona bylam prawie dorosla i sukienka byla za duza a potem dobra raz bylam dzieckiem a raz nie sala byla ubrana na moje wesele a wokoło kęcili sie moi przyjaciele.
justysia (Gość) 27 stycznia 2011
ślub
to jest sen mojej mamy śnił jej się mój ślub który został zorganizowany przez mojego chrzestnego u niego w domu ,mama była w białej sukni do kościoła szliśmy po strasznym błocie, mama była oburzona na fakt że wujek nie wywiązał się z obowiązku ponieważ goście nie mieli co jeść. Przyjęcie było huczne zjechała się cała rodzina i mój tata mimo opuchniętej nogi tańczył.
karolaaa (Gość) 27 stycznia 2011
ślub
byłam w sukni ślubnej na której mi się plama zrobiła, a później się okazało że mam włosy pod pachami, a gdy już wsiadłam do samochodu to było tam dziecko a drogą szli strażacy
kotek08 (Gość) 25 stycznia 2011
Ślub
snilo mi sie ze mam wychodzic za maz, bylam bardzo szczesliwa z tego powodu mialam na sobie kremowa suknie slubna sen konczyl sie w momencie gdzy witalam si z narzeczonym ktory przyjechal po mnie samochodem
kanoa (Gość) 23 stycznia 2011
ślub
ślub bardzo szybki i nagły, wybieranie sukienki, organizacja w jeden dzień, ciągłe przymierzanie białych sukienek, ślub w dniu 23 stycznia, z bardzo dobrą osobą, szczęście
alicja17 (Gość) 23 stycznia 2011
ślub
Co sobotę śni mi się , że w jakimś starym pokoju przymierzam białą suknie ślubną . Gdy ją zdejmuje ona staje się czerwona , potem schodzę na dół schodami i tańczę ( mam na sobie znowu białą suknię ) Wracam na górę , a tam stoi ołtarz i tajemniczy nażeczony w masce . Kiedy próbuję odsłonić jego twarz - sen się kończy
milka (Gość) 22 stycznia 2011
ślub
śniło mi się że miałam wyjść za mąż za obcego męszczyzne a mój mąż za obcą kobiete a moja mama miała być świadkową na ślubie krewnych
Śniły mi się przygotowania do ślubu, oczywiście w rzeczywistości nie ma to miejsca, jestem singlem. Miałam go wziąć z moim pierwszym chłopakiem, którego już "wieki" nie widziałam, przyszedł w niebiesko-żółtej koszuli i kazał mi zawiązywać swoją kamizelkę tylko i wyłącznie czarną nitką, której we śnie nie mogłam nigdzie znaleźć co mnie bardzo strasznie zdenerwowało. Zbliżała się godzina ślubu a ja nie byłam jeszcze gotowa, bo nic nie mogłam znaleść do ubrania, fryzjerka nie przyszła, kosmetyczki nie było a goście się już schodzili. Biegałam miedzy gość z płaczem, że ja przecież nie moge za niego wyjść, bo przecież wszystko wskazuje na to ze nie moge wziać tego slubu bo nie jestem jeszcze gotowa, ubrana itp. A potem się obudziłam.
Paula55 (Gość) 18 stycznia 2011
chłopak mój
śniło mi się że w szkole był ślub mojego chłopaka z jakąś trzecioklasistką,ale on był smutny,co to mogło oznaczać?
pelagia (Gość) 15 stycznia 2011
ślub
ja ( kobieta) w kościele poślubiająca wlasną przyjaciółkę ( o tym samym imieniu) je rodzice cieszą sie ze wstapienia w grono ich rodziny. ceremonia przerwana ze wzgledu na problemy z naglosnieniem i oświetleniem. Ślub nie dochodzi do skutku.
lucy19 (Gość) 14 stycznia 2011
ślub
Brałam ślub z przystojnym mężem dalszej kuzynki, w ogole go nie znajac, oboje szykowalismy sie do uroczystosci i wiedzielismy, ze zaraz staniemy na slubnym kobiercu.
mała... (Gość) 7 stycznia 2011
ślub
ostatnio śnił mi sie mój ślub z moim obecnym chłopakiem. nie pamiętam co było dalej. a dzisiaj zaręczyny...
bylam na slubie kolezanki,jakims chaotycznym,2 czy 3 ksiezy,jedna obraczka,dziecko,ja mialam byc swiadkiem bo nie bylo ale potem sie to rozwiazalo...najlepsze to ze mialam piekna suknie i mnie ksiadz pomylil z panna mloda o zapraszal do oltarza...
mój ślub który sie nie odbył, nie było w snie drugiej osoby
to miał byc mój ślub który się nie odbył, nie widziałam siebie w sukni ani ewentualnego partera obk mnie byłi przyjaciele. Remont mieszkania i moje przeziebienie było podobno przyczyną przełożenia ślubu
joasia00 (Gość) 2 stycznia 2011
slub
Bardzo często śni mi sie mój ślub albo że jestem w trakcie kupywania sukni ślubnej z moja mama. A ostatnio przezywam swój ślub z moim obecnym chłopakiem
Wczoraj śniło mi się że wszyscy chcieli mnie zmusić do ślubu, tylko ja chciałam z tym jeszcze poczekać. Nawet pogoda była piękna i słoneczna, wszystko tryskało życiem tylko mi było smutno bo nikt nie chciał mnie słuchać. A gdy spotkałam mojego chłopaka uśmiechal się do mnie z zadowolenia a ja z powłuczonymi nogami go mocno przytuliłam z bezsilności. A wszyscy do okoła mu gratulowali. Nawet moja znienawidzona nauczycielka się pojawiła i zaczęła mu gratulować a ja nie mogłam wykrztusić słowa.
dona (Gość) 8 grudnia 2010
ślub
Koleżanka chciała mi powiedzieć o dacie swojego slubu a ja jej wmawiałam że to ma być inna data
Sny
becia 31 stycznia 2011
mika000 29 stycznia 2011
justysia (Gość) 27 stycznia 2011
karolaaa (Gość) 27 stycznia 2011
kotek08 (Gość) 25 stycznia 2011
kanoa (Gość) 23 stycznia 2011
alicja17 (Gość) 23 stycznia 2011
milka (Gość) 22 stycznia 2011
majeczka85 20 stycznia 2011
Paula55 (Gość) 18 stycznia 2011
pelagia (Gość) 15 stycznia 2011
lucy19 (Gość) 14 stycznia 2011
mała... (Gość) 7 stycznia 2011
martagl 5 stycznia 2011
ewachmiela 5 stycznia 2011
joasia00 (Gość) 2 stycznia 2011
rybcia 2 stycznia 2011
dona (Gość) 8 grudnia 2010