Sennik Trzech (ludzi) - SennikOnline.pl

Sennik Trzech (ludzi)

Nasze interpretacje snu trzech (ludzi) sprawdzają się w 0%

Znaczenie snu trzech (ludzi)

    8 10
  • Interpretacja:

    Wielkie szczęście. Patrz też --> Archetypy --> Liczby.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 0% Nie 100%

6 2

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. Emilkaa (Gość) 9 października 2016

    Mostek

    Śniło ,mi się że stoję na małym mostku stalam z synem ktory trzymał swoj ulubiony kubek nagle podbiegl jakis chlopak zabierajac mu ten kubek wtedy zobaczylam mojego parnera bijacego go kijem

  2. Emilkaa (Gość) 8 października 2016

    Mostek

    Śniło ,mi się że stoję na małym mostku stalam z synem ktory trzymał swoj ulubiony kubek nagle podbiegl jakis chlopak zabierajac mu ten kubek wtedy zobaczylam mojego parnera bijacego go kijem

  3. Wika (Gość) 14 marca 2015

    Koniec Ludzi

    Siedziałam w domu. Nagle dostałam wiadomość,że muszę uciekać. Popatrzyłam przez okno, a tam była armia ludzi, którzy wyglądali jak zombiee. W późniejszym etapie snu musiałam z nimi walczyć i ratować bliskich przed nimi.

  4. margarira (Gość) 11 czerwca 2013

    widziec tlum ludzi,brudna woda w sedesie z kalem

    widzialam w sedesie zostawiony kal i nie sposzczona woda,ja ja sposcilam razem z kalem. widzialam tez duzo ludzi i ja wtym tlumie.

  5. Sombra 17 lutego 2013

    trzy kocięta

    Śniło mi się ostatnio że znalazłam 3 kocięta jeden rudy pręgowany, drugi piały w rude łaty i trzeci biały w czarne łaty i wpadły 2 psy i je pogoniły 2 kociaki znalazłam trzeciego nie i do końca snu go szukałam, wie ktoś co to oznacza?

  6. johny 30 czerwca 2012

    tato

    mój tato który nie żyje od trzech lat zadzwonił do mnie i mówił niewyraznie. Zapytałem czy się żle czuje odpowiedział, że tak bardzo żle. Powiedziałem, że przyjadę do niego. Zapytał kiedy. Odpowiedziałem, że w niedzielę, zapytał-na pewno? Odpowiedziałem że tak. Odpowiedział-przyjedż

  7. ataner49 20 czerwca 2012

    ?

    moj partner z ktorym juz od trzech lat nie jestem,był pod woda a z nosa leciała mu krew,woda robiła sie czerwona

  8. somebody (Gość) 31 stycznia 2012

    The blood

    Wieżowiec, ja i kilkoro innych ludzi uciekaliśmy przez korytarz w stonę windy. Na podłodze walały się liczne kartki i porzucone stosy dokumentów. Może kiedyś były ważne lecz teraz nikt nie zwracał na nie uwagi. Przynajm,niej nie ja. Nie miałam czasu na to by spoglądać w ich stronę. Za mną i innymi biegli źli, bezwzględni ludzie. Mieli rozkaż aby nas zabić. Wydał go właściciel wieżowca. Wszystko tylko dlatego, że przez przypadek podsłuchaliśmy jak rozmawiają o pieniądzach. Liczne przekręty i korupcja, sprawiły, że urzędnik musiał zatrzeć ślady. My staneliśmy mu na drodze. Z ledwością udało się nam dotrzeć do windy.
    Wywiązała się strzelanina. Drzwi windy powoli zamykały się. Byłam już tak blisko, a pot pokrywał całe moje ciało. Był to zimny pot. Ja byłam na końcu. Miałam już wbiec do środka lecz stanełam tuż przed nią. Nie mogłam się poruszyć, nie mogłam zrobić ani jednego kroku więcej.W jednej chwili czas jakby zatrzymał się, a ja przestałem czuć. Skończył się pośpiech, nie czujam zimna, chłodu, ogarneła mnie nicość, pustka. Poczułam się słaba. Próbowałam zrobić chociaż jeden krok. Do windy brakowało kilka kroków, ale ja chciałam po prostu ruszyć się z miejsca. Wydawało mi się, że ta sekunda trwała wieczność. Walczyłam z tym próbując się nie poddawać. Nic to nie dało. Ogarnoł mnie chłód, wplótł się we mnie, zaczynając od szyi. Podniosłam rękę, tyle udało mi się zribić. Dotknełam szyi.Poczułam mokroć. Zimna substancja wypłyneła z pod mojej ręki. Zimna i czerwona. Ogarneła mnie potężna fala bólu. Bólu, którego nie było można ani złagodzić, ani powstrzymać. Krew tryskała a ja nie mogłam nic na to poradzić. Poczułam jak skapuje, najpierw po klatce piersiowej, potem po ręce. Słyszałam jak jej krople uderzają o podłogę. Nie słyszałam nic oprucz stukotu kropel. Plusk, plusk...
    Moj wzrok spowiła mgła. Robiłam się coraz słabsza. Upadłam.
    Ostatnim widokiem była czerwono-czarna krew, która rozlewała się po posadce. Teraz zamiast kremowego koloru marmuru było widać tylko ciemną powłokę wypływającą z mojej rany postrzałowej niczym fala tsumani - nikt nie mógł jaj zatrzymać.
    Zostałam postrzelona, i umarłam...

  9. Wolf (Gość) 15 lipca 2011

    siedzimy w pokoju i nauczycielka daje mi czapkę, jest ona w ciąży bardzo zadowolona. Jadę autobusem pełnym ludzi z czapką na mojej twarzy biorę torebkę i de do wyjścia, daje ją starcowi a on jest bardzo zadowolony i mi dziękuje. zaczyna padać otwieram parasol przestaje padać widzę rowerzystów. Podjeżdża do mnie jakaś kobieta i się wita. Idziemy pod dach i ona twierdzi że mnie zna

  10. zauroczona (Gość) 13 lipca 2011

    chlopak

    Dzisiejszy sen był długi. pamiętam tylko że szlam koło jakiegoś dworca i tam były psy i one gryzły ludzi, lecz ja uciekłam i wtedy zaczełam iśc za pewnym mężczyzną, on się obrócił i wtedy zobaczylam że to chłopak w którym jestem zauroczona. zaczęlismy iść razem i rozmawiac, mielismy jechac razem autobusem do domu, jak wchodziłam na schody dworcowe zrobiło mi się niedobrze i wtedy on mnie przytulił a pozniej że od dłuższego czasu się mu podobam , byłam szczęśliwa wtedy. a to był tylko piękny sen : (

  11. chinczyk 10 lipca 2011

    jjj

    Kolega próbował dostać się na przyjęcie. Wszyscy byli pijani, niektóre osoby spały w rowie. Szukaliśmy mojego chłopaka ale on nie odbierał telefonu. Okazało się że śpi pomalowany na różowo. Cała ulica była pusta, dom był pełen ludzi, przed nim stały stoły.

  12. Madziaa817 21 maja 2011

    Jadąc pewną ulicą moto-rowerem :D spotkałam dwóch mężczyzn (jeden z nich był podobny do męża mojej najlepszej koleżanki) i zaczęłam z nimi rozmawiać. Ten podobny do męża mojej koleżanki powiedziała ze mamy takie same rowery i zaczęliśmy ciągle o tym gadać. gdy dojechaliśmy do pewnego klubu okazało się że oni zostają z przyjaciółmi a ja pojechałam do domu. Będąc niedaleko jeszcze nich zaczepiło mnie dwóch ludzi(kobieta i mężczyzna). Oczywiście znałam ich ale nie spodziewałam się że odezwą się do mnie. I nagle ta kobieta chciała coś zrobić z moim rowerem i do rury od błotnika włożyła mi papierosy. Nagle zaczęłam płakać i ją odciągać. W końcu pojechałam do tego podobnego mężczyzny powiedzieć mu o wszystkim(on też jechał w moja stronę) . O wszystkim mu opowiedziałam te papierosy wyciągnęłam i pojechaliśmy do domu. Gdy jechaliśmy to mówiłam mu że jest podobny właśnie do męża mojej koleżanki. Okazało się że oni obydwoje to koledzy ha ha . O dziwo miał on założona bluzę którą miał mój chłopak wczoraj na sobie. Chwile jechaliśmy jeszcze razem i się obudziłam :P

  13. Gwadeliana 18 maja 2011

    Jadę autokarem pełnym ludzi. Wszyscy uczymy się z książek, nagle autokar zatrzymuje się, wysiadamy i idę w stronę mostka obok roześmianej dziewczyny i blond włosego chłopaka. Dziewczyna żegna się z nami miło i odchodzi. Idę dalej z chłopakiem, rozmawiamy. Wreszcie żegnamy się, on mnie całuje i rozchodzimy się.

  14. Alice (Gość) 26 kwietnia 2011

    Szpiliki

    Ja na sali pełnej ludzi z których każdy zarzuca mi jakąś wine a każda wina to 1 szpilka wbijana w mój język. Potem w innej sali spotykam dziewczyne która też była tak osądzana tylko miała szpilki wbijane pod skór a nie w język. W tej 2 sali wyciągałam szpilki razem z tą dziewczyną i je liczyłam. Szplilek było 67

  15. Ezehielrage (Gość) 12 lutego 2011

    dom

    wypadające wiele zębów, potem wszystkie są z powrotem, wielki dom i kobieta z wyeksponowanymi pośladkami, zwiedzam wielki, pełen przepychu dom którego nie znam, szukam tej kobiety, przeganiam ludzi z biorę ze ściany miecz

  16. trussskawkaa (Gość) 3 lutego 2011

    ułamki

    śniło mi się jak moja była nauczycielka od wychowania fizycznego mówiła do mnie "jednak czwarta,trzy czwarte"

  17. monika (Gość) 29 stycznia 2011

    Jezus

    Byłam na cmentarzy pełnjym ludzi nagle na cmentarze zjawił sie Jezus i wskazał mi droge na grór którego szukałam(grób był za górką).

  18. bursztynka2004 28 stycznia 2011

    tornado

    z okna zobaczyłam wielkie tornado, które potem okazało sie ze podzieliło się na 4 mniejsze, potem zobaczyłam ludzi z liśćmi

  19. Hiroki 28 stycznia 2011

    Zombie

    Uciekałem z babcią, bratem i jakąś panią przed hordą żywych trupów. Schroniliśmy się w wielkim supermarkecie. Było tam mnóstwo ludzi. Biegałem i szukałem jakiejś kryjówki. Ta pani, która z nami była zachowywała się dziwnie. Jakby była chora psychicznie. W pewnym momencie jakieś dwie dziewczyny zaczęły się wydzierać, zwabiając zombich do nas. Zaczęliśmy uciekać na drugie piętro. Tam też były. Chwyciłem coś, jakby krzesło i zacząłem tarasować drogę. Na podłodze leżało strasznie dużo przeróżnych leków. Zaczęliśmy znowu szukać jakiegoś bezpiecznego miejsca. Poprosiłem "grupę", by poszukała czegoś do obrony. Znaleźli kij baseballowy. Zacząłem zrzucać żywe trupy z piętra. Udało nam się uciec do jednego z pokoi. Były jakby pod ziemią, bez okien. Zatarasowaliśmy wejście.

  20. Hiroki (Gość) 28 stycznia 2011

    Zombie

    Uciekałem z babcią, bratem i jakąś panią przed hordą żywych trupów. Schroniliśmy się w wielkim supermarkecie. Było tam mnóstwo ludzi. Biegałem i szukałem jakiejś kryjówki. W pewnym momencie jakieś dwie dziewczyny zaczęły się wydzierać, zwabiając zombich do nas. Zaczęliśmy uciekać na drugie piętro. Tam też były. Chwyciłem coś, jakby krzesło i zacząłem tarasować drogę. Na podłodze leżało strasznie dużo przeróżnych leków. Zaczęliśmy znowu szukać jakiegoś bezpiecznego miejsca. Poprosiłem "grupę", by poszukała czegoś do obrony. Znaleźli kij baseballowy. Udało nam się uciec do jednego z pokoi. Były jakby pod ziemią, bez okien. Zatarasowaliśmy wejście.

  21. Ewusia815 19 stycznia 2011

    Dziwne

    Była wojna. Wszystko wokół było czarne i ciemne. Budynki były w surowym stanie. Uciekałam przed wybuchami i żołnierzami. Wokół były ciała. Wszędziej były wybuchy. Strasznie się bałam. Miałam ratować dziecko ale go zgubiłam. Biegłam do zniszczonego budynku gdzie ukrywali się ludzie. Dostałam się do środka prześlizgując się między ścianami. Weszłam do pokoju w którym było pełno ludzi. Zobaczyłam niemowle którym się zajmowałam. Przytuliłam je. Płakało. Wszyscy ludzie płakali. Ja płakałam. Czekaliśmy na śmierć. Zabójcy się zbliżali. Nagle znajdowaliśmy się w szarym, czarnym zniszczonym autobusie króry jechał. Na zewnątrz było wojsko. Udawaliśmy martwych.

  22. Moemi 15 stycznia 2011

    Mój obrońca

    Śnił mi się gęsty, ciemny las. Oprócz mnie byli w nim także moi rodzice, chłopak, który mi się podoba i jego ojciec. Szliśmy przez ten las. Oni z przodu ja za nimi. Ciągle obserwowałam chłopaka. On rozglądał się na wszystkie strony, tak jakby chciał coś wytropić. Na mnie nie spoglądał. Wyczuwałam niebezpieczeństwo. Nagle na spokojnej leśnej drodze pojawiło się dużo samochodów. Jechały w przeciwnym kierunku, niż szliśmy. Jego ojciec kazał nam przystanąć. Zrobiłam to i odwróciłam się za siebie. Za sobą zobaczyłam kilka samochodów i ludzi (czarnoskórych policjantów). Byłam przerażona. Odwróciłam się z powrotem w stronę chłopaka i jego ojca. Zobaczyłam białego tygrysa biegnącego w moją stronę. Myślałam, że chce mnie zaatakować, jednak on objął mnie swoimi łapami. Czułam ciepło bijące od niego i poczułam się bezpiecznie. Zrozumiałam, że to ten chłopak zamienił się w tygrysa i chciał mnie obronić. Ci ludzie wystraszyli się go i odeszli, a my poszliśmy dalej leśną ścieżką. Chłopak już nie zmienił się w ludzką postać, ale pozostał tygrysem.

  23. XD (Gość) 14 stycznia 2011

    Jadę w pięknej czerwonej, czarnej sukni na białym koniu z długą falowaną grzywą, za mną człowiek z pochodnią, za mną idzie pochód ludzi w pięknych strojach. Jest zimno, szron na trawie, ludzie drżą, ja nie czuję zimna, idziemy na bal.

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny