Śnił mi się chłopak, wokalista zespołu, którego kiedyś słuchałam. Stał pod moim oknem i śpiewał piosenkę innego zespołu, którego twórczości nie znam, tylko kilka piosenek lubię a ta którą śpiewał kojarzy mi się z pewnym chłopakiem do którego mam sentyment. Słyszałam ją bardzo wyraźnie, każde słowo z osobna i zastanawiałam się skąd ja ją znam. Miałam w sobie jaką tkliwość, byłam szczęśliwa, wiedziałam ze ta piosenka coś dla mnie znaczy ale nie wiedziałam co, nie potrafiłam sobie przypomnieć czemu słysząc ten utwór tak się rozczulam. Dopiero po przebudzeniu przypomniałam sobie skąd to uczucie.
Sny
żółta (Gość) 16 stycznia 2011