Sennik Wieża - SennikOnline.pl

Sennik Wieża

Nasze interpretacje snu wieża sprawdzają się w 67%

Znaczenie snu wieża

    7 10
  • Interpretacja:

    Wieża - Dalekosiężne plany spełniają się temu, kto patrzy na nie z góry. Podświadomość ostrzega i przypomina, że im się wyżej wchodzi, tym niżej się spada, jeżeli w dodatku za plecami stoi zły sąsiad i popycha. Upadek z wieży zapo­wiada oblanie egzaminu lub niesprostanie zadaniu w od­powiedzialnej pracy.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 73% Nie 27%

  • Interpretacja:

    Za dużo spekulujesz lub wysokie aspiracje zawodowe lub marnujesz czas na flirty i zabawy; Wiele - niebezpieczne flirty; Wchodzić - wielkie powodzenie lub szczęście w realizacji planów; Być na niej - ze strony znajomych jakiś niespodziewany zawód z powodu przyjaciela lub pochlebne zamiary; Schodzić - czeka Cię chwilowe ubóstwo; Rozpadająca się - niepowodzenia lub zmartwienia rodzinne; Wysoka - zwycięstwo nad rywalami lub przeszkodami. Patrz też --> Forteca, Twierdza, Zamek.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 69% Nie 31%

  • Interpretacja:

    Przebywanie w wysokiej - rozwój intelektualny

    Zburzona - wstrząs psychiczny, nagłe zmiany życiowe, raczej nieprzyjemne

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 71% Nie 29%

  • Interpretacja:

    Wieża - Jeśli będziesz wytrwalszy, wiele zdziałasz.
    Wieża, kościelna: Cierpi twoja ambicja, jednak nie jest ona zupełnie na miejscu.
    Wieża, kościelna, wchodzić na nią: Masz pomyślne perspektywy.
    Wieża, strażnicza: Przygotuj się na złe czasy.
    Wieża, wiertnicza: Będzie cię gryźć su­mienie.
    Wieża, ze złamanym krzyżem: Wielkie nieszczęście dla całego otoczenia.

    Czy znaczenie snu się spełniło? Tak Nie

    Tak 0% Nie 100%

15 5

Dodaj znaczenie snu

Sny

  1. aga5431 (Gość) 19 października 2012

    chodzenie po zamku .

    Szłam po krawędzi przed ostatniego piętra zamku z kotem w ręku .Gdy się zniecierpliwiłam zawołałam mamę ,by się pośpieszyła .gdy już razem z tatą weszła
    na krawędź , kot mi uciekł ale nie spadł . Gdy mama mnie wyprzedziła , tata szedł zaraz za mną .W pewnym momencie poślizgnęłam się i zawisłam na koszulce na jakiejś kulce.Powiedziałam tacie ,by mi pomógł i mnie wciągną .Ale gdy próbował to zrobić okazało się że nie ma siły . Musiałam wciągną się sama -udało mi się .

  2. juliet (Gość) 5 lutego 2012

    zły książę

    wchodzę do ogromniej sali tronowej która wydaje się radosna i nagle steje si ę mroczna wszystko co był radosne i szczęśliwe w momęcie staje sie koszmarem jest przerarzające
    zaraz potem wchdzi do niej chłapak ma długie bląd włosy i czarną szat e jak u lorda voldemorta z harrego pottera szata się go mu az do ZIEMI a ja niemoge sie ruszyć
    prubuje ale nie mogę widze złowieszczy uśmiech na jego twarzy a on powolnymi krokami podchodzi do mnie a mnie ogarnia jeszcze większe przerarzenie ale ku mojemu zaskoczeniu on przytula mnie i mówi niebój sie ja jestem przy tobię nagle pojawiaja sie dziwne istoty wyglądaja jak ludzie ale mają długie czarne skrzydła az do ziemi
    a na twarzy maja złate maski zaczynają żucac w nas nożami ale my nieragujemy stoimy przytuleni do sibie jak dwa magnezy ja zaczynam płakać krwia a tajemniczy chłopak mówi do demonów odejccie bo tak jest wola waszego ksiecia

  3. juliet (Gość) 5 lutego 2012

    zły książę

    wchodzę do ogromniej sali tronowej która wydaje się radosna i nagle steje si ę mroczna wszystko co był radosne i szczęśliwe w momęcie staje sie koszmarem jest przerarzające
    zaraz potem wchdzi do niej chłapak ma długie bląd włosy i czarną szat e jak u lorda voldemorta z harrego pottera szata się go mu az do ZIEMI a ja niemoge sie ruszyć
    prubuje ale nie mogę widze złowieszczy uśmiech na jego twarzy a on powolnymi krokami podchodzi do mnie a mnie ogarnia jeszcze większe przerarzenie ale ku mojemu zaskoczeniu on przytula mnie i mówi niebój sie ja jestem przy tobię nagle pojawiaja sie dziwne istoty wyglądaja jak ludzie ale mają długie czarne skrzydła az do ziemi
    a na twarzy maja złate maski zaczynają żucac w nas nożami ale my nieragujemy stoimy przytuleni do sibie jak dwa magnezy ja zaczynam płakać krwia a tajemniczy chłopak mówi do demonów odejccie bo tak jest wola waszego ksiecia

  4. m (Gość) 17 listopada 2011

    wchodzić na wieżę

    Wchodziłam na wieżę, schody nie były typowe- brakowało w nich co 2 czasem 3 schodek (nie wiem jak się razem trzymały ale we śnie wszystko jest możliwe :D ) więc trzeba było dawać duże kroki żeby móc się wspiąć. Pomiędzy schodkami było widać tylko ciemność. Bardzo bałam się że tam spadnę (dodatkowo mam też lęk wysokości więc raczej nie był to lęk tylko przed tą ciemnością). Potem pamiętam tylko schodzenie na dół- w pewnym momencie któryś schodek częściowo załamał się pode mną, ale nie spadłam- utknęłam w tym schodku na wysokości mniej więcej pasa i poczułam że ktoś z dołu ciągnie mnie za nogę, nie mogłam jednak zobaczyć kto. KONIEC :)

  5. małami (Gość) 27 maja 2011

    wieża zmarłych

    po środku miasta stała ogromna wieża, w której spoczywali zmarli. Na każdym piętrze były grobowce. Ludzie z miasta przychodzili tu palić świece i modlić się. Wieża miała dwa wejścia. Pewnej nocy, podczas burzy wbiegłam z nieznajomą dziewczyną do środka wieży i zaczęłyśmy wspinać się po schodach na góre. Wychwyciłyśmy, że w wieży czai się niebezpieczeństwo, że wchodzą tu ludzie, którzy wobec nas mają nieczyste zamiary. Jedynym bezpiecznym wyjściem było wbiec jak najwyżej i schować się w zagłębieniu korytarza, gdzie było ciemno i nikt nas nie mógł zobaczyć. Niestety na dworze rozpętała się straszna wichura i burza. Z tego powodu wszyscy ludzie, którzy przyszli odwiedzić zmarłych w wieży przybiegli do naszego miejsca ukrycia. Wieża zaczęła niebezpiecznie kołysać się na wietrze. Źli ludzie bali się o własne życie, dlatego nie wyrządzili nam krzywdy, a rano okazało się, że tylko dzięki temu, że siedzieliśmy w wieży przeżyliśmy tę burzę. To tak w wielkim skrócie.

  6. mosquitka 22 maja 2011

    galimatias

    Jedna z nas dostała się w ręce nieprzyjaciela, który miał zrobić coś złego z jej duszą/jaźnią/psychiką. Aby się ratować wyskoczyła przez okno - połamała sobie obydwie nogi, ale dzięki temu uratowała swoją część niematerialną. Wróciliśmy do naszego świata. Mieliśmy - już wszyscy razem, cała drużyna? (grupa przyjaciół) spotkanie w drewnianej wiezy. Chciałam iść za potrzebą (toalety były na wyższym poziomie) - nagle cała wieża zaczęła się trząść, zaczęliśmy uciekać. Z wieży wychodziło się do lasu, pobiegliśmy ścieżką, ale tam był cały oddział policji, maszerujący ramię przy ramieniu jak wojsko, zawróciliśmy, pobiegliśmy inną ścieżką - to samo. Zaprowadzili nas (nie siłą) na boisko. Okazało się, że trwa tam mecz pomiędzy potworami i "nami" - nasi przegrywają i nie mają już zawodników. Niewiele myśląc zaczęłam kopać plastikową piłkę do bramki. Zaczęli mi pomagać chłoipacy- ludzie i powstała mini drużyna, którą mogliśmy grać dalej.

  7. infinityviki (Gość) 20 lutego 2011

    wieża

    Wchodziłam na wieże( jak w bajce wchodzi książę po włosach do księżniczki) a w wieży był uwięziony mój chłopak.

  8. rozdarta 27 stycznia 2011

    wieża

    waląca się wieża, w której była uwięziona niewinna kobieta osądzona o zdradę męża. wieża przechyliła się w bok i runęła do wody. poszła na dno, a wraz z nią niewinna kobieta, która się utopiła. próbowałam wraz z innymi ratować ją, gdyż w ostatnim momencie dowiedzieliśmy się, że kobieta jest niewinna, ale było już za późno.

Opisz swój sen (nasz system zaproponuje Ci jego interpretację)

Zarejestruj się lub w 30 sekund, a będziesz mógł zapisywac wszystkie swoje sny