Córka przekazała mi wiadomość o spodziewanej śmierci swojego syna. Miało to być początkiem pojawienia się nowego wcielenia, strszego już syna. Sen nie był bardzo smutny, ale dziwnie niepokojący, bo nie było wiadomo, czy uda się odzyskać oczekiwaną nową formę dziecka. Towarzyszyły łzy osób ze snu i osoby śniącej.
Sny
bogna 8 stycznia 2011