Siedziałam z moją siostrą na ławce, która wyglądała jakby była w przyczepie campingowej. Koło nas siedziało kilku chłopaków. Nie zwróciłam uwagi na to kim oni są. W pewnym momencie powiedziałam do mojej siostry: "Wiesz, że ten chłopak, który mi przypomina Zac'a ma dziewczynę? Bez sensu..." Na to chłopak siedzący obok mnie odwrócił się przodem do mnie i zaczął się we mnie wpatrywać. Popatrzyłam się na niego i okazało się, ze to ten chłopak, o którym mówiłam. Powiedział, że nie może w to uwierzyć i mnie pocałował. Zaczęliśmy ze sobą chodzić...
Sny
Gabi (Gość) 14 lipca 2011